fot. youtube.com

„Nieplanowane” od 1 listopada w kinach. Film pokaże kulisy branży aborcyjnej

Na ekrany film 1 listopada wchodzi film „Nieplanowane”. To będzie mocny głos w obronie życia poczętego – podkreślają jego twórcy. W czwartek w Warszawie odbył się pokaz przedpremierowy.

Tę historię napisało życie.

– Gratuluje. Zadarłaś z najpotężniejszą organizacją na świecie – to pokazuje, jak ogromna jest skala tworzenia biznesu na tzw. aborcji.

Wiele osób po pokazie przedpremierowym nie kryło wzruszenia.

– Nie ukrywam, że dotknął mojego serca ten film i łzy też popłynęły po policzkach – powiedział Piotr Kowalczyk „Tau”, raper.

– To, co zobaczyłem utwierdziło mnie w tym, co zawsze chciałem robić – aktywnie działać w ramach obrony życia – podkreślił Adrian Majcher, obrońca życia.

Film opowiada historię Abby Johnson, byłej dyrektor jednego z oddziałów Pland Parenthood. Organizacja zabija każdego roku kilkaset tysięcy dzieci nienarodzonych. Bohaterka filmu osobiście opowiada za zamordowanie 22 tys. nienarodzonych dzieci.

Widziałam je. Wierciło się jakby walczyło o życie – to ten moment pokazujący walkę nienarodzonego dziecka w trakcie tzw. aborcji zadecydował o przemianie głównej bohaterki.

– Nie chce w tym uczestniczyć. Wciskali nam same kłamstwa – mówi bohaterka filmu.

Film to niezwykła opowieść – bo opowiada historię prawdziwego człowieka – podkreślił reżyser, scenarzysta i producent filmowy Lech Dokowicz.

– Film jest bardzo prawdziwy – opowiada historię z centrum zła – wskazał Lech Dokowicz.

Ta historia ma konkretne przesłanie.

– Film „Nieplanowane” niesie przesłanie nadziei – zaznaczył Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film.

To przesłanie – jak wskazał dystrybutor filmu – pokazuje nam, że Pan Bóg nigdy nas nie opuszcza i każdy z nas może stanąć w prawdzie. Prawdzie, która pozwoli dokonać wyborów, które odmienią życie. Film wejdzie na ekrany kin 1 listopada.

TV Trwam News

drukuj