fot. wikipedia.org

NFZ nie zapłaci za wszystkie nadwykonania

NFZ zapłaci szpitalom tylko za część nadwykonań za ubiegły rok. Fundusz w całości zobowiązuje się zapłacić wyłącznie za procedury ratujące życie. Jednocześnie żąda on zrzeczenia się pozostałych roszczeń. Placówki godzą się na to, mimo iż zamyka im to drogę sądową – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Dodatkowo NFZ zastrzega sobie prawo skontrolowania tych świadczeń, za które płaci w ramach ugody z placówką.

Szpital będzie musiał oddać pieniądze, jeżeli NFZ zakwestionuje któreś ze świadczeń. Poseł Tomasz Latos, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, mówi, że to pokazuje prawdę o polskiej służbie zdrowia.

– Szpitale przyjmują dlatego, że pacjenci wymagają pomocy i ratunku; wymagają ratowania zdrowia i życia. NFZ powinien to uwzględniać. On tymczasem wydziela pieniądze na takie czy inne pakiety – zobaczymy na ile skutecznie. Wydziela też pieniądze na in vitro, natomiast tam, gdzie chodzi nie o in vitro, a o ratowanie życia i zdrowia ludzkiego, tych pieniędzy brakuje. Nie można się na to godzić, w związku z tym trzeba będzie w przyszłości dokonać stosownych korekt, jeżeli chodzi o funkcjonowanie polskiej służby zdrowia – zaznaczył poseł Tomasz Latos.

Niektóre placówki medyczne już zapowiedziały, że odrzucą warunki zaproponowane przez NFZ.

DGP/RIRM

drukuj