fot. PAP/Michał Zieliński

Nauczycielskie związki zawodowe odrzuciły propozycje Ministerstwa Edukacji i Nauki ws. zmian czasu pracy i wynagrodzeń

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych podkreślają, że resort edukacji ignoruje lub pomija ich stanowiska oraz opinie zgłaszane w ostatnich miesiącach.

Strona społeczna domaga się powiązania pensji nauczyciela z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Ponadto oczekuje przywrócenia prawa wychowawców do przejścia na emeryturę bez względu na wiek.

Jednocześnie związkowcy odrzucają propozycje rządu, wskazując, że nie służą budowaniu prestiżu zawodu nauczyciela.

Wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski przyznał w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja, że jest zaskoczony stanowiskiem związkowców.

– Szkoda, że związki zawodowe w taki sposób podchodzą do sprawy. Na ostatnim spotkaniu przedstawiliśmy nieco więcej szczegółów. Mówiliśmy także o działaniach osłonowych, o możliwości przywrócenia przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. To rozwiązanie mogłoby pomóc części nauczycieli, którzy mogliby stracić etaty. Jesteśmy zaskoczeni stanowiskiem związków zawodowych – powiedział Dariusz Piontkowski.    

Ministerstwo Edukacji i Nauki proponuje m.in. wprowadzenie przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli zamiast średniego. Pensja nauczyciela niemającego stopnia awansu zawodowego wyniosłaby 4950 złotych brutto, natomiast nauczyciela dyplomowego – 7750 złotych. Ponadto resort edukacji opowiada się za podwyższeniem pensum o 4 godziny.

RIRM

drukuj