fot. PAP/ Leszek Szymański

Najprawdopodobniej po wakacjach ma nastąpić rekonstrukcja rządu

Będą zmiany w rządzie, ale i w samej partii rządzącej, mogą one dotyczyć między innymi resortu spraw zagranicznych – o czym poinformował szef tego resortu Jacek Czaputowicz. Nie zmieni się premier, którym nadal pozostanie Mateusz Morawiecki.

Rekonstrukcja rządu to w ostatnich dniach gorący temat. W niedzielę mówił o niej sam prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Stwierdził na antenie Polskiego Radia, że nastąpi to najprawdopodobniej po wakacjach.

– Premier zostaje, ale rząd będzie inaczej skonstruowany. W taki sposób, który zlikwiduje stan, w jakim niektóre decyzje są podejmowane w kilku resortach, muszą przejść przez kilka ministerstw. Pewne ciągi decyzyjne są rozproszone, to do niczego dobrego nie prowadzi – mówił prezes PiS.

Zmiany w rządzie mają na celu odświeżenie pewnych struktur – akcentował poseł PiS Maciej Płażyński.

– Zmieniają się czasy, zmieniają się wyzwania, więc i Rada Ministrów musi tym zmianom wychodzić naprzeciw – wskazał poseł PiS.

Chodzi także o to, by zarządzanie poszczególnymi ministerstwami było sprawniejsze. Dlatego też nie jest wykluczone połączenie niektórych resortów np. Ministerstwa Środowiska z Ministerstwem Klimatu.

Zmiany mogą także nastąpić w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Mówił o tym w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” min. Jacek Czaputowicz.

„Kilka miesięcy temu umówiliśmy się z premierem Mateuszem Morawieckim na kontynuowanie mojej misji do wyborów prezydenckich” – powiedział szef MSZ.

Min. Jacek Czaputowicz pytany o to, czy w obozie władzy są naciski na to, aby odszedł, przyznał, że takich nacisków nie ma. Dodał jednocześnie, że jest to dobry czas na zmianę w polskiej dyplomacji.

Zmiany w resorcie spraw zagranicznych nie dziwią wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego z PSL.

– Potrzeba trochę więcej energii, może nowego otwarcia, innego spojrzenia na sprawy międzynarodowe niż prezentował pan Czaputowicz, który był takim trochę wycofanym ministrem spraw zagranicznych. Polsce jest potrzebna bardziej dynamiczna polityka zagraniczna – wskazał.

Opozycja widziałaby także inne zmiany na szczeblach ministerialnych, m.in. w resorcie rodziny, zdrowia, czy spraw wewnętrznych i administracji.

O konkretnych nazwiskach nie można jeszcze mówić, ponieważ decyzje jeszcze nie zapadły –  akcentował poseł PiS  Robert Telus.

– Kogo ona będzie dotyczyć, to jest w kompetencji pana premiera i również prezesa Jarosława Kaczyńskiego – podkreślił poseł PiS.

Zmiany nastąpią także w samej partii rządzącej. Nie zmieni się prezes ugrupowania, bo jak mówił europoseł PiS Joachim Brudziński, Zjednoczona Prawica bez Jarosława Kaczyńskiego rozpadłaby się jak domek z kart.

– Dzisiaj gwarantem trwania tej koalicji, również mojej własnej partii, jest osoba naszego lidera – powiedział europoseł PiS.

Ostateczne zmiany w poszczególnych resortach powinny być znane na początku września.

 

TV Trwam News

drukuj