fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Apel górniczej „Solidarności” do rządu o ratunek dla sektora paliwowo-energetycznego

Górnicza „Solidarność” apeluje do polskiego rządu o ratunek dla sektora paliwowo-energetycznego. Związkowcy oczekują, że pandemia koronawirusa nie będzie wykorzystana do likwidacji kopalń.

Górnicza Solidarność wysłała list do prezesa PiS, w którym wezwała do przedstawienia jasnej deklaracji, czy rząd zamierza wesprzeć ten sektor w obliczu obecnego kryzysu gospodarczego.

Wśród założeń proponowanego programu ratunkowego dla branży związkowcy wskazują między innymi zwiększenie mocy produkcyjnych polskich elektrowni węglowych do maksymalnego poziomu. Chodzi o to by energetyka na bieżąco odbierała węgiel z rodzimych kopalń.

Szef górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek wskazał na trudną sytuację polskich spółek węglowych i energetycznych.

– Polska Grupa Górnicza, największy producent węglowy, ale też inne spółki węglowe, mają problem, bo energetyka nie odbiera zakontraktowanego wcześniej węgla i powołuje się na pandemię koronawirusa, co jest nieprawdą, bo de facto problemy narastały od połowy roku i wcześniej, tylko nikt o tym nie informował. Te problemy dzisiaj osiągnęły swoje apogeum. Jest to być albo nie być górnictwa i przemysłu na Śląsku. Rząd powinien podjąć zdecydowane działania dotyczące pakietu klimatycznego, zablokowania rosyjskiego węgla czy wręcz nieodbierania prądu zza granicy, żeby ten polski węgiel został przepalony. Naszym zdaniem jest to polska racja stanu – podkreślił.

Zdaniem Górniczej „Solidarności” od końca 2018 roku spółki energetyczne importowały energię i zwiększały wolumen importu rosyjskiego węgla.

RIRM

drukuj