fot. PAP

M. Błaszczak – na koalicję PO-PSL działa tylko presja społeczna

Tylko nacisk społeczny powoduje, że koalicja PO-PSL się cofa – stwierdził przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak w wywiadzie dla Radia Maryja. Jako przykład poseł podał m.in. marsze w obronie TV Trwam.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości – zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego – planują następne marsze „w obronie demokracji”. Pierwszy przeszedł 13 grudnia 2014 roku ulicami Warszawy. Kolejne mają odbyć się wiosną, we wszystkich byłych miastach wojewódzkich i niektórych powiatowych.

PiS zorganizuje również pokojową manifestację w stolicy: będzie to marsz wdzięczności za umieszczenie Telewizji Trwam na multipleksie – poinformował Mariusz Błaszczak, przewodniczący KP PiS.

– Chcemy zorganizować cały cykl marszów, tak, jak było to w przypadku protestów związanych z niedopuszczeniem TV Trwam na multipleks. W całym kraju, nawet w małych miejscowościach, odbywały się takie marsze. Wychodzimy z jednego, prostego założenia – że tylko nacisk społeczny powoduje, iż koalicja PO-PSL cofa się. Przykłady to właśnie TV Trwam, to ACTA, to  Mamy Pierwszego Kwartału – a więc tylko presja społeczna sprawia, że ta zła władza koalicji PO-PSL się cofa – mówił poseł Mariusz Błaszczak.

Marsze w obronie demokracji będą wsparciem dla akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „uczciwe wybory”. Dokument ma zagwarantować brak możliwości fałszowania wyborów, m.in. poprzez zastosowanie kamer internetowych podczas liczenia głosów oraz wykorzystanie przezroczystych urn.

Podczas ostatnich wyborów samorządowych doszło do wielu nieprawidłowości, co podważyło legitymizację wybranej władzy.

RIRM

drukuj