Opozycja zbojkotowała uroczystości państwowe

Opozycja zbojkotowała uroczystości państwowe uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Żaden z zaproszonych polityków Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej nie pojawił się na oficjalnych obchodach święta z udziałem władz państwowych. Według nich miał to być protest przeciwko łamaniu obecnej konstytucji.

Rocznica uchwalenia tak doniosłego dla polskiej historii dokumentu powinna być dla nas, żyjących już w wolnej Polsce powodem do wspólnego świętowania w zgodzie mówił marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

– Podczas uroczystości nie widziałem, żadnego polityka Platformy Obywatelskiej, żadnego polityka Nowoczesnej. Uważam to za skandaliczne podejście do spraw polskiej racji stanu. To jest święto narodowe, które powinno łączyć. I chociaż symboliczne przyjście, nawet jednego posła, czy wicemarszałka z opozycji ucieszyłoby mnie. To świadczy o tym, jak daleko posunięta jest totalna opozycja, neguje wszystko (nawet symbole) co jest związane z polską racją stanu – tłumaczył Stanisław Karczewski.

Ale Platforma Obywatelska chce być opozycja jak w czasach PRL.

– 3 maja było świętem opozycji w dawnych latach i dziś powinniśmy o tym pamiętać. Ci którzy porządku demokratycznego zdobytego w 1989 roku nie szanują nie powinni tego dnia się na pierwszą linię wystawiać – podkreślał Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej.

Prezydent łamie konstytucję i dlatego nie było nas 3 maja na uroczystościach mówi z kolei Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej.

– Nie wyobrażaliśmy sobie w tym momencie stania ramię w ramie z osobą, która jest grabarzem polskiej konstytucji – mówiła posłanka Nowoczesnej.

Takie zachowanie polityków z Platformy i Nowoczesnej nie będzie dobrze odebrane przez społeczeństwo – uważa dr Marcin Drewa. To radykalizacja prowadząca donikąd.

– Opozycja staje się opozycją totalną, która w tak ważnych sprawach, jak święto Konstytucji 3 Maja nie potrafi się zjednoczyć i nie potrafi świętować wspólnie tak ważnych spraw dla Polski – mówił dr Marcin Drewa.

TV Trwam News/ RIRM

drukuj