fot. TwitterPomoc Kościołowi w Potrzebie

Na Bliskim Wschodzie wreszcie zapanuje względny spokój?

Waszyngton informuje, że na Bliskim Wschodzie utrzymuje się – po interwencji prezydenta Donalda Trumpa – zawieszenie broni. Opinia publiczna za oceanem żyje raportem Pentagonu, który ma podważać słowa czołowych polityków amerykańskiej administracji na temat bombardowań w Iranie.

Dyskusja o bombardowaniu irańskich obiektów nuklearnych odżyła na nowo za sprawą doniesień CNN. Stacja powołała się na raport, jaki przygotowała wojskowa agencja działająca w ramach Pentagonu – na tej podstawie uznała, że amerykańskie ataki nie zniszczyły podstawowych elementów irańskiego programu nuklearnego, a starania Teheranu o pozyskanie broni jądrowej zostały cofnięte nie o lata, ale kilka miesięcy.

Prezydent Donald Trump uznał te doniesienia za nieprawdziwe i mówił o skuteczności armii.

– Trafili w cel idealnie, zniszczyli go, a prasa jest bardzo niegrzeczna. Widziałem fałszywe wiadomości CNN, że nie było to idealne trafienie. Nieprawda, było idealne – powiedział Donald Trump.

Na antenie Fox News specjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu, Steve Witkoff, uznał, że w doniesieniach CNN pojawia się dokument objęty klauzulą tajności. Jego wyciek uznał za zdradę i – podobnie do prezydenta D. Trumpa – za absurdalne uznał sugerowanie, że amerykańskie cele nie zostały osiągnięte.

– Zrzuciliśmy 12 bomb penetrujących na Fordow. Nie ma wątpliwości, że naruszyło ono osłonę i nie ma wątpliwości, że zostało ono zniszczone” – oznajmił Stefe Witkoff.

Donald Trump potwierdził, że nie dąży do zmiany reżimu w Iranie. Po tym jak ogłosił zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie, sam musiał interweniować, by nie doszło do wznowienia działań wojennych. Rozejm – jak wynika z przekazów medialnych – był naruszany przez obie strony i aby go podtrzymać, amerykański przywódca skontaktował się z premierem Izraela.

– Drodzy obywatele Izraela, podczas 12 dni operacji „Wschodzący lew” odnieśliśmy historyczne zwycięstwo. To zwycięstwo przetrwa pokolenia – zaakcentował Benjamin Netanjahu, premier Izraela.

 Pisemne orędzie do narodu wydał prezydent Iranu. Ogłosił w nim wielkie zwycięstwo, a za przyczynę 12-dniowej wojny uznał awanturnictwo i prowokacje Izraela. Zapowiedział też, iż Teheran jest gotowy na rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi.

TV Trwam News

drukuj