Mec. J. Kwaśniewski: Jakiekolwiek apele o ponowne przeliczenie wszystkich głosów są nieodpowiedzialne, bo podważają wiarygodność polskiej demokracji

Sąd Najwyższy akcentuje, że skala prawdziwych protestów, nie mówimy o kopiowanych protestach Romana Giertycha, jest mniejsza niż w poprzednich wyborach, które odbywały się w Polsce. Tej skali jest daleko do najbardziej kontrowersyjnych wyborów w roku 2010 i 2014. Tym razem są to sprawy marginalne i lokalne. W żadnej mierze nie mają wpływu na wynik wyborów, bo mówimy o niemalże 400 tys. głosów różnicy, którymi zwyciężył Karol Nawrocki. Sąd Najwyższy, rozpatrując wnioski, wydaje decyzję, a następnie w terminie do końca czerwca podejmuje decyzję dotyczącą ważności wyborów. Jakiekolwiek apele o ponowne przeliczenie wszystkich głosów są nieodpowiedzialne, bo podważają wiarygodność polskiej demokracji – mówił mec. Jerzy Kwaśniewski,  prezes Instytutu Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Instytut Ordo Iuris postanowił powołać Komitet dla Rzeczpospolitej. Jest to odpowiedź na dramatyczną sytuację, w jakiej znalazła się nasza wspólnota narodowa. Rząd Donalda Tuska, w swoim dążeniu do pełnej dominacji nad instytucjami państwa, posuwa się do działań, które godzą w fundamenty demokracji i suwerenności. Podważanie autorytetu Trybunału Konstytucyjnego, kwestionowanie orzeczeń Sądu Najwyższego, a także niepewność co do respektowania wyniku demokratycznych wyborów prezydenckich,  to nie są tylko symptomy politycznej walki, lecz oznaki głębokiego kryzysu konstytucyjnego. W obliczu zagrożeń zewnętrznych i wewnętrznych niezbędna jest mobilizacja wszystkich obywateli, którzy chcą bronić państwa prawa i ładu społecznego.

Komitet dla Rzeczpospolitej powstał, dlatego że trzeba raz jeszcze wyraźnie pokazać, iż działania rządu podejmowane w ostatnich miesiącach doprowadziły już na skraj przepaści wspólnotę narodową, polityczną i Polskę. Wskazujemy na to, że nie tylko Polska stoi wobec cywilizacyjnego ryzyka, jakim jest rozwój różnych ideologii na świecie, wojna u naszych granic. Teraz jeszcze wewnątrz naszego kraju, w środku naszego narodu, za sprawą antagonizujących działań rządu Donalda Tuska stajemy w sytuacji, w której tracimy podstawowe instytucje państwowe. Rząd odmawia autorytetu Trybunałowi Konstytucyjnemu, podważa ważność orzeczeń i składów Sądu Najwyższego. Dochodzi do tego, że miliony obywateli wybierających na prezydenta Karola Nawrockiego nie wie, czy ich wybór zostanie uszanowany przez rząd. Takiego kryzysu konstytucyjnego w Polsce nigdy jeszcze nie było (…). Tutaj chodzi o Polskę, o to, żeby nasz naród w momencie absolutnie krytycznym znalazł w sobie siłę. Tego bez opamiętania po stronie rządowej zrobić się nie da. Stąd to wezwanie do Polaków o reakcję, jednoczenie się. Chcemy dać rządowi jasny sygnał, iż tego typu działania nie będą dalej tolerowane – wskazał mec. Jerzy Kwaśniewski.

Prezes Instytutu Ordo Iuris wskazał, że zadaniem Komitetu dla Rzeczpospolitej jest łączenie polskich patriotów, którzy w dobie łamania prawa przez rządzących powinni działać razem.

Łączy nas głębokie przeświadczenie o tym, że wszyscy polscy patrioci powinni dzisiaj działać razem. Komitet dla Rzeczypospolitej łączy środowiska o dosyć szerokiej wrażliwości patriotycznej, które chcą nie tylko wspólnie podejmować działania w obronie Polski, ale chcemy też rozpocząć proces komentowania rzeczywistości. Chodzi o wskazywanie kierunków strategicznego działania po to, żeby dawać politykom pewnie wskazówki, w którą stronę iść – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

W ostatnich tygodniach pojawia się wiele głosów próbujących podważać wiarygodność przeprowadzonych wyborów prezydenckich. Sąd Najwyższy analizuje obecnie wszystkie protesty wyborcze, jednocześnie podkreślił, że rozpatrywane protesty mają charakter marginalny i lokalny, a ich skala nie tylko nie wpływa na wynik wyborów, ale jest mniejsza niż w poprzednich latach. Próby budowania atmosfery niepewności wokół werdyktu wyborczego, przy tak znaczącej przewadze głosów oddanych na Karola Nawrockiego są działaniami nieodpowiedzialnymi i mogą prowadzić do erozji zaufania do państwa prawa.

Sąd Najwyższy za każdym razem podkreśla, że uznanie jednego, drugiego czy trzeciego protestu nie wpływa na wynik wyborów. Cały czas mówimy o bardzo niewielkich ilościach głosów, które były źle przyporządkowane, przypisane. To jest naturalne, po każdych wyborach mamy nieprawidłowości. Sąd Najwyższy akcentuje, że skala prawdziwych protestów, nie mówimy o kopiowanych protestach Romana Giertycha, jest mniejsza niż w poprzednich wyborach, które odbywały się w Polsce. Tej skali jest daleko do najbardziej kontrowersyjnych wyborów w roku 2010 i 2014. Tym razem są to sprawy marginalne i lokalne. W żadnej mierze nie mają wpływu na wynik wyborów, bo mówimy o niemalże 400 tys. głosów różnicy, którymi zwyciężył Karol Nawrocki. Sąd Najwyższy, rozpatrując wnioski, wydaje decyzję, a następnie w terminie do końca czerwca podejmuje decyzję dotyczącą ważności wyborów. Jakiekolwiek apele o ponowne przeliczenie wszystkich głosów są nieodpowiedzialne, bo podważają wiarygodność polskiej demokracji – wyjaśnił  prezes Instytutu Ordo Iuris.

Cała rozmowa z mec. Jerzym Kwaśniewskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj