fot. PAP/Leszek Szymański

Min. Z. Bogucki o roku prezydentury Karola Nawrockiego: Bardzo aktywna i zdecydowana

Dwa słowa, które cisną mi się na usta w podsumowaniu tego roku prezydentury Karola Nawrockiego to przede wszystkim jest: zdecydowanie, bo nie ma wahania w jego decyzjach (faktycznie postępuje zgodnie z tym, co obiecywał), a drugie słowo to jest aktywność. To jest najbardziej aktywna prezydentura, z jaką mieliśmy do czynienia do tej pory, patrząc chociażby na ilość przedłużonych ustaw w ciągu roku, projektów ustaw, na ilość wyjazdów zagranicznych, spotkań, przyjętych głów państw czy przedstawicieli rządu, aktywność także na niwie legislacyjnej, parlamentarnej, kwestii bezpieczeństwa. Naprawdę to jest bardzo aktywna i zdecydowana prezydentura – mówił Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

6 sierpnia 2025 roku Karol Nawrocki złożył przed Zgromadzeniem Narodowym przysięgę i rozpoczął kadencję jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej [więcej]. Był to moment szczególny, nie tylko jako formalne objęcie najwyższego urzędu w państwie, ale także początek prezydentury, która od początku zapowiadała aktywną rolę głowy państwa w obszarze bezpieczeństwa, polityki zagranicznej, legislacji, obrony polskich interesów w inauguracyjnym orędziu. Najnowszy sondaż CBOS-u przynosi dla Pałacu Prezydenckiego bardzo dobry wynik – 56 proc. badanych pozytywnie ocenia działalność prezydenta. To najwyższy poziom poparcia od początku jego kadencji, o 5 punktów procentowych więcej niż w czerwcu i o 10 punktów więcej niż w maju. Jednocześnie bardzo słabo jest oceniany parlament.

To jest bardzo dobry wynik, dlatego że polaryzacja, temperatura sporu politycznego w Polsce jest gigantyczna. Jeżeli do tego nałożymy nieustającą próbę ze strony rządzących – mam na myśli Koalicję Obywatelską i ugrupowania, które z nią tworzą koalicję rządową, cały rząd – nieustannego ścierania się z prezydentem, nie współpracy, nie dialogu, nie rozmowy, nie konsensusu, tylko nieustannej walki z prezydentem, to wynik, który pokazuje ostatnie badanie (przecież w mediach niesprzyjających jakoś szczególnie panu prezydentowi) w moim odczuciu jest sukcesem prezydenta Nawrockiego. Jest sukcesem pokazującym, że można sklejać polską wspólnotę narodową ponad pewnymi podziałami – zaznaczył Zbigniew Bogucki.

Zwrócił uwagę, że prezydenta wspierały przede wszystkim środowiska prawicowe i konserwatywne, jednak po roku skala poparcie się rozszerzyła.

Oczywiście wspierały, wspierają i głęboko w to wierzę, będą wspierać prezydenta Nawrockiego środowiska konserwatywne, prawicowe, środowiska związane z Kościołem. Środowiska, które niosą tradycję w swoich sercach, w swoich umysłach. Są także ludzie – bo na to wskazuje ten wynik – którzy nie zawsze podzielają konserwatywny punkt widzenia, a jednak mimo konserwatywnych, prawicowych decyzji pana prezydenta, takich zasadzonych na wartościach Bóg, honor i Ojczyzna, potrafią dostrzec pracę prezydenta i docenić ją – wskazał szef Kancelarii Prezydenta RP.

Jak podkreślił prezydencki minister, jest to sukces, ale również ogromna odpowiedzialność.

Myślę, że dla pana prezydenta, ale także dla nas, jego współpracowników jest to także wyzwanie, zobowiązanie, bo z jednej strony cieszymy się, że to poparcie dla prezydenta Polski jest na takim poziomie, ale z drugiej strony to jest wciąż zobowiązanie, żeby to poparcie co najmniej utrzymać, a być może jeszcze rozbudowywać – wskazał.

Pierwszy rok prezydentury przypadł na szczególny czas dla bezpieczeństwa Polski. Doszło m.in. do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez drony. Prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego i pozostawał w kontakcie z sojusznikami.

Nie ma zmniejszenia kontyngentu wojsk amerykańskich w Polsce. Ten kontyngent pozostanie w takiej liczebności, jak było to do tej pory, w momencie, kiedy z Rumunii wycofywane są wojska amerykańskie, kiedy podobny proces ma dotyczyć także Niemiec, to wybór przez Polaków pana prezydenta Nawrockiego, jego dobre relacje na poziomie administracyjnym, ale również osobistym z prezydentem Trumpem, powodują, że Polska jest bezpieczniejsza – stwierdził Zbigniew Bogucki.

Najpierw musimy oczywiście budować i opierać się przede wszystkim na sile polskiej armii, sprawności i uzbrojeniu polskiego żołnierza. Natomiast kwestia sojusznicza w NATO, a w sposób szczególny z najważniejszym krajem NATO, który stanowi o ponad 60 proc. siły Sojuszu Północnoatlantyckiego, jest absolutnie kluczowa dla takiego długofalowego polskiego bezpieczeństwa narodowego. Gdyby rządzący chcieli dołączyć do tej polityki pana prezydenta Nawrockiego, a nie wykonywać różnego rodzaju niezrozumiałe ruchy, albo ruchy, które tylko przeszkadzają w dobrej polityce prezydenta Nawrockiego i budowaniu dobrych, najlepszych relacji ze Stanami Zjednoczonymi, pewnie bylibyśmy jeszcze dalej – dodał.

Minister został zapytany o to, czy po pierwszym roku udało się wypracować nowy model relacji z Ukrainą, w którym Polska nadal wspiera Ukrainę, ale jednocześnie znacznie mocniej egzekwuje własne interesy.

– Był taki moment, kiedy do Warszawy przyjechał prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, żeby spotkać się z prezydentem Polski. Były to wtedy dobre rozmowy, był taki zaczyn, który miał spowodować chociażby odblokowanie kwestii ekshumacji, kwestii historycznych, tożsamościowych, współpracy ekonomicznej, współpracy militarnej, bo Ukraińcy mają wiele do zaoferowania, na przykład, jeżeli chodzi o techniki dronowe i doświadczenie frontowe. Wtedy wydawało się, że następuje wyrównanie – w tym dobrym tego słowa znaczeniu – relacji do zasad wzajemności, dobrej współpracy, pewnej pomocy ze strony polskiej, ale także ze wzajemnością ze strony ukraińskiej, zrozumieniem po stronie ukraińskiej, że jest potrzeba stanięcia w prawdzie, jeżeli chodzi chociażby o sprawę fundamentalną, jaką była rzeź wołyńska dokonana przez nacjonalistów ukraińskich na ludności cywilnej, kobietach i dzieciach – wyjaśnił gość Radia Maryja.

Później nastąpił trudny okres. (…). Jeżeli ktoś nie rozumie, że trzeba szanować sąsiada, który pomaga, wspiera, to trzeba prowadzić to na zasadzie transakcji, które są korzystne dla jednej i dla drugiej strony. Myślę, że taki punkt widzenia powinien nam przyświecać w relacjach z Ukrainą. Ukrainą, która oczywiście ma znaczenie dla polskiego bezpieczeństwa z uwagi na to, że dzisiaj walczy z putinowską Rosją, z tym bestialstwem, które wiele razy w historii nawiedzało nas od Wschodu. Ważne jest, żeby Ukraina się utrzymała, żeby także rozumieć pomoc Ukrainie, ale pod warunkiem, że mamy zrozumienie po stronie ukraińskiej potrzeby odwzajemnienia czy to w kwestiach gospodarczych, np. w kwestiach odbudowy Ukrainy, w kwestiach tożsamościowych historycznych, czyli oczywiście godne pochowanie polskich obywateli, czy w kwestiach militarnych – wymiany doświadczeń, sprzętu wojskowego. Pomoc sojusznicza Polski jako kraju przyfrontowego jest oczywista, ale musi być zrozumienie po drugiej stronie – dodał.

Szef Kancelarii Prezydenta RP wskazał, że rok prezydentury Karola Nawrockiego można zamknąć w dwóch słowach.

Dwa słowa, które cisną mi się na usta w podsumowaniu tego roku prezydentury Karola Nawrockiego to przede wszystkim jest: zdecydowanie, bo nie ma wahania w jego decyzjach (faktycznie postępuje zgodnie z tym, co obiecywał), a drugie słowo to aktywność. To jest najbardziej aktywna prezydentura, z jaką mieliśmy do czynienia do tej pory, patrząc chociażby na ilość przedłużonych ustaw w ciągu roku, projektów ustaw, na ilość wyjazdów zagranicznych, spotkań, przyjętych głów państw czy przedstawicieli rządu czy aktywność także na niwie legislacyjnej, parlamentarnej, a także kwestii bezpieczeństwa. Naprawdę to jest bardzo aktywna i zdecydowana prezydentura – podsumował.

Całą rozmowę z min. Zbigniewem Boguckim można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj