fot. PAP/Albert Zawada

PiS, Lewica i związkowcy apelują do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy obniżającej składkę zdrowotną dla przedsiębiorców

 

Od prezydenta Andrzeja Dudy zależy, czy ustawa obniżająca składkę zdrowotną dla przedsiębiorców wejdzie w życie. PiS, Lewica i związkowcy apelują do prezydenta o zawetowanie ustawy. Wskazują, że obniżka składki spowoduje jeszcze większą zapaść Narodowego Funduszu Zdrowia i wydłużenie kolejek do specjalistów.

Ustawa o obniżce składki zdrowotnej dla 2,5 miliona przedsiębiorców przeszła proces legislacyjny. Czeka już na biurku Andrzeja Dudy. Nie wiadomo jednak, jaka będzie decyzja prezydenta, ale w Łodzi zasugerował zawetowanie ustawy.

– Najbogatsi będą płacili najmniejsze składki na ochronę zdrowia i ochrona zdrowia będzie ograniczana, chociaż będą płacili na nią ci najbiedniejsi, a i tak jej nie będzie w wystarczającym stopniu, bo spadną nakłady na NFZ z prostej przyczyny – po prostu braknie pieniędzy w budżecie – mówił Andrzej Duda.

Dzięki nowym przepisom przedsiębiorcy zaoszczędzaliby miesięcznie ok. 100 złotych. Rządowy projekt przeszedł przez parlament dzięki głosom KO, Polski 2050 i PSL. Poseł PSL, Mirosław Orliński, przekonywał, że właśnie na tym zależy firmom i apeluje do prezydenta.

– Pan prezydent źle zrobi, jeśli zawetuje tę ustawę. Wiele osób chciałoby w ogóle przewrócenia takich metod rozliczania składki zdrowotnej, jak przed reformami związanymi z Polskim Ładem – stwierdził Mirosław Orliński.

PiS w zdecydowanej większości zagłosowało przeciw. Prezes Jarosław Kaczyński argumentował, że przepisy spowodują, iż pracownicy etatowi zapłacą 100 proc. więcej niż pracodawcy, co jest niesprawiedliwe społecznie.

– Ja mam nadzieję – choć to decyzja pana prezydenta – że będzie weto. To są degresywne podatki i tego nie ma nigdzie na świecie – podkreślił Jarosław Kaczyński.

Ewentualne weto prezydenta może odrzucić Sejm ilością 276 głosów, ale takiego poparcia nie będzie – zapewnił wiceminister spraw wewnętrznych, Wiesław Szczepański z Lewicy, która od początku torpedowała ustawę.

– Dzisiaj koalicja nie ma większości w tej sprawie, by to weto prezydenckie odrzucić, więc ustawa zalegnie na półce u marszałka Sejmu – zaznaczył Wiesław Szczepański.

W ostatnich dniach kandydaci Lewicy na prezydenta wybrali się do Pałacu Prezydenckiego, by przekonać Andrzeja Dudę do weta. Zarówno Magdalena Biejat, jak i Adrian Zandberg alarmowali, że obniżenie składki zdrowotnej pogłębi kryzys w ochronie zdrowia i zmniejszy finansowanie NFZ, w budżecie którego i tak już brakuje prawie 5 mld złotych.

– Nie będę się godzić na to, żeby publiczna ochrona zdrowia padła ofiarą kampanii wyborczej i tego, że jeden z kandydatów koniecznie musi mieć sukces, jeszcze zanim ta kampania się skończy – mówiła Magdalena Biejat.

– Wszystkie dane, konkrety analizy są już u prezydenta. Teraz musi podjąć decyzję – wskazał Adrian Zandberg.

NSZZ „Solidarność” także jest przeciwna obniżce składki. Przewodniczący Piotr Duda mówił o ignorancji rządu Donalda Tuska w tej sprawie.

– Ta nowelizacja nie została skonsultowana z Radą Dialogu Społecznego i mam uchwałę wszystkich stron, czyli pracodawców i związków zawodowych, że to jest sytuacja niedopuszczalna i skandaliczna – zaznaczył Piotr Duda.

Obniżka składki zdrowotnej dla przedsiębiorców to sztandarowa obietnica KO oraz kandydata tej partii na urząd prezydenta, Rafała Trzaskowskiego. Z kolei jego największy rywal – Karol Nawrocki – jest przeciwnikiem obniżenia składki dla przedsiębiorców. Według politologa, dr Aleksandra Kozickiego, weto prezydenta pomoże kandydatowi popieranemu przez PiS.

– Jest utożsamiany z obozem politycznym opozycji, prezydent Andrzej Duda również. Może to w istotny sposób przełożyć się na wybór zwykłego Kowalskiego, który ma problem z dostaniem się do specjalisty – mówił dr Aleksander Kozicki.

Prezydent Andrzej Duda musi podjąć decyzję do czasu I tury wyborów prezydenckich.

TV Trwam News

drukuj