fot. PAP/EPA/LAURENS VAN PUTTEN

Podsumowanie szczytu NATO w Hadze – kraje członkowskie zgodziły się wydawać więcej pieniędzy na obronność

Zwiększenie wydatków na obronność w NATO stało się faktem. Podczas szczytu w Hadze liderzy zdecydowali, że do 2035 roku każdy kraj członkowski będzie wydawał co najmniej pięć procent PKB na bezpieczeństwo.

Liderzy NATO spotkali się w Hadze na szczycie. Na zaledwie jednym posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej podjęli kluczową decyzję – w ciągu dekady każdy kraj NATO będzie wydawał na obronność co najmniej pięć proc. swojego PKB.

 – Stoimy razem, zjednoczeni w NATO, najpotężniejszym sojuszu obronnym w historii świata – mówił Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, rozpoczynając szczyt w Hadze.

Sojusznicze wydatki będą składały się z 3,5 proc. na obronność i zakupy zbrojeniowe oraz 1,5 proc. na obronę cywilną i infrastrukturę.

To odpowiedź na agresywną politykę Rosji, która jest dla nas długoterminowym zagrożeniem – wskazał kanclerz RFN, Friedrich Merz.

– Rosja zagraża nie tylko Ukrainie, Rosja zagraża całemu pokojowi, całemu porządkowi politycznemu naszego kontynentu – oznajmił Friedrich Merz.

Polska jest blisko nowego celu. Już wydajemy na bezpieczeństwo prawie pięć proc. PKB, o czym podczas szczytu przypomniał prezydent Andrzej Duda.

– Silny Sojusz Północnoatlantycki to dzisiaj silna Polska, bezpieczna Polska i cieszę się ogromnie, bo wiemy znakomicie, że wobec tego, jakim Rosja dysponuje potencjałem, oczywiście my musimy umacniać naszą obronność, my musimy być gotowi – zaakcentował prezydent Andrzej Duda.

Zwiększenie wydatków na obronność poparli wszyscy sojusznicy, ale nie każdemu się to uda w ciągu dziesięciu lat. Hiszpania zasłania się zagrożeniem cięć socjalnych. Belgia do 2034 roku osiągnie tylko 2,4 procent PKB wydatków na obronność. Mimo to w NATO nikt nie dostanie taryfy ulgowej, co zapowiadał Mark Rutte.

– Kraje muszą znaleźć pieniądze. To nie jest łatwe. To są decyzje polityczne. Całkowicie to rozumiem, ale jednocześnie moi koledzy przy stole są całkowicie przekonani, że biorąc pod uwagę zagrożenie ze strony Rosjan, międzynarodową sytuację bezpieczeństwa, nie ma alternatywy – stwierdził Mark Rutte.

Na szczycie w Hadze obecny był Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych potwierdził obowiązywanie artykułu piątego NATO, który zakłada wzajemną obronę wszystkich sojuszników w razie ataku.

– Jesteśmy z nimi do końca. Od kilku lat proszę ich, aby zwiększyli wydatki na obronę do pięciu proc. i zwiększają je do pięciu procent. To dużo od dwóch procent, a wiele osób nie wydaje nawet dwóch procent – wyjaśnił Donald Trump.

Na marginesie szczytu prezydent Donald Trump rozmawiał między innymi z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim. Liderzy Sojuszu potwierdzili w Hadze wsparcie dla Kijowa. Omówili też rozbudowę infrastruktury – m.in. przedłużenie rurociągów NATO na wschodnią flankę NATO.

– Eksperci uświadomili nam, że rurociągi, które są rurociągami strategicznymi dostarczającymi paliwo na potrzeby militarne państw NATO, wszystkie kończą się w Europie Zachodniej – podsumował prezydent Andrzej Duda.

Kolejnym – po Holandii – gospodarzem szczytu NATO w przyszłym roku będzie Turcja, która posiada drugą co do wielkości – liczącą ponad 800 tysięcy żołnierzy – armię w Sojuszu.

TV Trwam News

drukuj