fot. twitter

Na 1537 gmin wiejskich w całym kraju około 1450 objętych jest suszą

Ponad 1 miliard 800 milionów złotych – na tyle oszacowano straty rolników spowodowane suszą. Problem braku wody dotknął ponad 134 tysiące gospodarstw w całej Polsce. Rząd przyjął informację o stratach spowodowanych tegoroczną suszą.

Susza dotknęła prawie wszystkie rodzaje upraw: zboża jare, ozime, kukurydzę, ziemniaki, warzywa czy owoce.

– Na pewno owoce będą mniejsze, w związku z tym będzie ich mniej. Cześć spada. Obserwujemy sady i tam, gdzie drzewa nie były spryskane środkami chemicznymi, to większość owoców śliwek, gruszek i jabłek spada – mówiła Aldona Łoś, ekspert do spraw rolniczych.

Rozmówca TV Trwam zwróciła uwagę, że niskie zbiory zbóż oraz ziemniaków i kukurydzy spowodują wzrost cen pasz, co wpłynie na wzrost cen produktów mięsnych i mlecznych.

– Na 1537 gmin wiejskich w całym kraju suszą objętych jest ok. 1450 gmin – wskazał Marek Wojciechowski z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie.

W większości gmin już pracują komisje szacujące straty. Jak dotąd wojewodowie powołali 1298 takich komisji. Na podstawie ich raportów rolnicy będą mogli liczyć na wypłatę odszkodowań.

Poza rządowym wsparciem gospodarze mogą także ubiegać się o: kredyty preferencyjne na wznowienie produkcji rolnej; poręczenia i gwarancje spłaty kredytów bankowych udzielonych na wznowienie produkcji; odroczenie terminu płatności składek na KRUS lub rozłożenie ich na dogodne raty, a nawet umorzenia w całości lub w części bieżących składek; rozłożenie na raty opłat za użytkowanie nieruchomości z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa; udzielenie przez wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast ulg w podatku rolnym.

Susza w Polsce występuje czwarty rok z rzędu. Dlatego rząd wprowadza program tzw. małej retencji. Jak poinformował Marek Wojciechowski z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Lublinie, do dyspozycji rolników będzie ponad 400 mln zł.

– Będzie wtedy można i budować systemy nawadniania, i modernizować te już istniejące, tak żeby przeciwdziałać. Jeżeli to się powtarza co roku, to trzeba podjąć działania wyprzedzające. Ten nabór rusza. Rolnik w ramach programu małej retencji może otrzymać 100 tys. zł, 50 proc. kosztów refundacji, a młody rolnik 60 proc. – zaznaczył.

Mała retencja to gromadzenie wód opadowych w małych zbiornikach. Tą wodą będzie można podlewać pola, sady czy ogrody, zwłaszcza w okresach suszy. W tym roku straty spowodowane brakiem wody oszacowano na 1 mld 87 mln 955 tys. zł.

TV Trwam News/RIRM

drukuj