fot. Tomasz Strąg

N. Sadłoń: Mówiąc o pigułce „dzień po” mówimy o środku, który zabija człowieka

Mówiąc o pigułce „dzień po” mówimy o środku, który zabija człowieka, który nie doprowadza do stworzenia warunków, aby  się rozwijał – mówił dr n. med. Narcyz Sadłoń w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. Lekarz odniósł się do ustawy, która ogranicza dostępność do tzw. pigułki „dzień po”.

Były lekarz śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego tłumaczył jakie jest działanie pigułki.

 – Jest to środek wczesnoporonny, to substancja chemiczna, której celem nie jest leczenie. Nie sięga ona do sfery, która ma jakikolwiek związek z leczeniem czyli fundamentami medycyny. Mówiąc o tego rodzaju środkach posługujemy się eufemizmami, które być może wielu zaburzają świadomość, że nie jest to metoda lecznicza(…). Jest to bardzo specyficzny rodzaj antykoncepcji, który zakłada, że tym środkiem chemicznym nie dopuszczamy, aby młody, rozwijający się organizm ludzki mógł kontynuować swój rozwój – mówił Narcyz Sadłoń.

Lekarz wskazywał, że ataki ze stron lewicowych mają fundament ideologiczny i są wbrew przekonaniom większości Polaków.

– Dla mnie to jest jedna z odsłon wojny ideologicznej, która jest toczona na terenie naszego państwa(…). Byliśmy świadkami jak ewoluowały procesy pod naciskami i pod wpływem środowisk lewackich. One dotyczą jednej i bardzo poważnej sfery życia społecznego, czyli rozwoju i funkcjonowania kobiet, mężczyzn, relacji damsko-męskich, funkcjonowania czy powstawania rodziny, czystości przedmałżeńskiej.(…). Jest to zamach na fundamenty funkcjonowania społecznego, społeczeństwa Rzeczypospolitej i społeczeństwa chrześcijańskiego, którym w większości jesteśmy – wyjaśniał doktor nauk medycznych.

Dr Narcyz Sadłoń wyraził nadzieję, że obecne władze uregulują kwestie związane m.in. z klauzulą sumienia, za którą lekarze bardzo często są karani.

– Ten temat wraca i budzi potężny lęk – jak daleko zaszliśmy? Dyskutujemy nad tym, że środek wczesnoporonny, który ma zabijać we wczesnym stadium rozwoju człowieka, ma być na receptę? (…). Mam nadzieję, że minister zdrowia Konstanty Radziwiłł czy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro to osoby, które nie dopuszczą i stworzą fundamenty prawne, aby lekarze nie musieli się obawiać, że klauzula sumienia w tym wypadku będzie naruszana – akcentował lekarz.

Gość Radia Maryja wyjaśnił, jakie są konsekwencje zdrowotne pigułki „dzień po”. Jak zaznaczył dr Narcyz Sadłoń przyjmowanie tabletki może powodować poważne powikłania.

– Powinniśmy przesunąć tę dyskusję w zupełnie inny punkt – czy preparat tego rodzaju, który nie jest preparatem leczącym, czy on niesie zdrowie kobiecie?(…). Wręcz przeciwnie – stanowi zagrożenie dla zdrowia, zarówno dla nowo powstałego bytu ludzkiego, jak i dla kobiety, ponieważ tak duża dawka hormonów, która jest przekazywana nie służy niczemu dobremu. Zaburza cykl hormonalny, prowadzi do długotrwałych, a czasem ostrych zaburzeń, które mogą być groźne dla zdrowia i życia kobiety – tłumaczył.

Całą rozmowę z dr n. med. Narcyzem Sadłoniem z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj

RIRM

drukuj