fot. pixabay

Obrońcy życia wyrażają sprzeciw wobec promowania surogacji w Polsce przez ukraińską firmę

Obrońcy życia sprzeciwiają się promowaniu surogacji w Polsce. Oświadczenia w tej sprawie wydały Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz wspólnie liderzy Human Life International – Polska i Ogólnoukraińskiej Fundacji „O Godność Człowieka”.

Bezpośrednim powodem ich stanowiska są działania ukraińskiej firmy BioTexCom, która organizuje w Warszawie spotkanie, na którym planuje oferować Polakom odpłatne programy surogacyjne oraz in vitro.

Działacze pro-life podkreślają, że nie można pozostać obojętnym, kiedy ciąża kobiety staje się przedmiotem komercyjnej usługi, a narodzenie dziecka elementem odpłatnego kontraktu.

– Na Ukrainie dzieją się zadziwiające rzeczy. Można tam sobie zamówić dziecko. Jak wybuchła wojna, to te dzieci, porzucone pokotem, przebywały w małym pomieszczeniu. Śledziliśmy to cały czas. A teraz firma ukraińska, która wtedy była odpowiedzialna za to, co się działo, próbuje zrobić konferencję w Polsce, czyli jest to rodzaj promocji. Jesteśmy absolutnie przeciwko temu. Uważamy, że trzeba sprawdzić, jak wygląda polskie prawo, żeby nie było takich szczelin, przez które można by przejść. Płacenie 50 tys. euro czy 65 tys. euro za dziecko, które jest zamienione na przedmiot, to jest po prostu skandal. Matka też nie jest inkubatorem, dlatego że została wynajęta – mówiła prezes Human Life International – Polska, Ewa Kowalewska.

Obrońcy życia chcą doprecyzowania przepisów, by jednoznacznie przeciwdziałały reklamie, pośrednictwu i organizowaniu odpłatnej surogacji w Polsce.

Jednocześnie przypominają, że w polskim prawie obowiązuje zasada, zgodnie z którą matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Działacze pro-life pytają też resort zdrowia, czy polskie kliniki mogą uczestniczyć w takim procederze oraz czy państwo jest w stanie to identyfikować i kontrolować, a także, czy obecne przepisy są w tym zakresie wystarczające.

RIRM

drukuj