fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

MON chce zakupić okręty podwodne

W tym roku Ministerstwo Obrony Narodowej chce uruchomić proces zakupu trzech okrętów podwodnych. Wśród zainteresowanych oferentów są szwedzki Saab Kockums, który otrzymał pierwsze zamówienie na proponowany Polsce okręt A26, i francuska DCNS, proponująca okręt typu Scorpene.

Obaj potencjalni oferenci podkreślają, że wybór ich okrętu oznaczałby dla Polski także korzyści przemysłowe.

Zainteresowanie dostawą dla polskiej Marynarki Wojennej wyrażały także niemiecka grupa ThyssenKrupp Marine Systems, proponująca okręty HDW 212 oraz hiszpańska stocznia Navantia.

Wśród potencjalnych oferentów wymieniano też stocznię z Korei Południowej.

Kmdr. por. rez. Maksymilian Dura, ekspert portalu Defence24.pl, mówi, że wybór będzie zależał m.in. od tego, do czego zakupione okręty będą miały służyć.

– Jeżeli jest tak, jak ostatnio mówi Ministerstwo Obrony Narodowej oraz grupa poselska z Komisji Bezpieczeństwa Narodowego, to trzeba pamiętać o tym, że tu chodzi o tzw. odstraszanie czyli, że te okręty podwodne mają mieć rakiety manewrujące. Wtedy na polu walki zostają Niemcy, którzy podobno zaoferowali, że będą przekazywali okręty z rakietami Tomahawk i Francuzi z rakietami MDCN. Francuzi mają tutaj niewątpliwą przewagę, ponieważ te rakiety są już gotowe i wszystko jest przygotowane. Jeżeli takiej decyzji ma nie być i będą to tylko okręty podwodne do działania typowo morskiego, jaki znamy chociażby z filmów, które zwalczają linie komunikacyjne, prowadzą działanie sabotażowe i ustawiają miny, to na polu walki zostaną trzy okręty: Szwedzki A26, Niemiecki HDW 212 lub 214 i Francuskie Scorpene – powiedział kmdr. por. rez. Maksymilian Dura.

MON przewiduje, że podpisanie umowy nastąpi pod koniec 2016 roku lub na początku roku 2017. Dostawy miały zgodnie z założeniami następować w latach 2020-2025.

 

RIRM

drukuj