PAP/Wojciech Olkuśnik

Minister zdrowia odpowiadał na pytania dot. bieżącej sytuacji pandemicznej

Trzecia fala pandemii była bardziej odczuwalna niż druga. W marcu zanotowano 650 tys. nowych zakażeń przy 580 tys. w listopadzie – wskazał w Sejmie minister zdrowia Adam Niedzielski. Szef resortu przedstawił informację rządu na temat stanu służby zdrowia w dobie koronawirusa.

Wniosek o przedstawienie takiej informacji złożył klub Koalicji Polskiej. Jak argumentował Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polacy obawiają się dziś o zdrowie swoje i swoich bliskich, dlatego potrzebne są szczegółowe i rzetelne dane.

Minister zdrowia przekazał, że trzecia fala zakażeń w zdecydowanie większym stopniu przekłada się na liczbę hospitalizacji. W szczycie drugiej fali mieliśmy 23 tys. hospitalizowanych, a tym razem dochodziliśmy do poziomu 35 tys. Adam Niedzielski zwrócił uwagę, że obecnie przez szpitale przetacza się trzecia fala pandemii.

Jednocześnie podkreślił, że obserwujemy pewne nieśmiałe symptomy zmniejszenia liczby hospitalizacji, bo przez ostatnie dwa dni liczba wypisów była większa niż liczba przyjęć.

Przedstawiciel wnioskodawców pytał o plany rządu dotyczące wsparcia dla osób, które przechorowały COVID-19, ale nadal zmagają się z powikłaniami po chorobie.

– Wydałem dwa polecenia Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Jedno ma dotyczyć utworzenia rehabilitacji stacjonarnej, a drugie ambulatoryjnej oraz domowej. Jeżeli chodzi o rehabilitację stacjonarną, to NFZ już przygotował rozwiązanie. Opublikowane zostało zarządzenie, które przyjmuje pewien katalog świadczeń i definiuje turnusy, również uzdrowiskowe – zapewnił minister Adam Niedzielski.

Szef resortu zdrowia zaznaczył, że przygotowując się do trzeciej fali, poprawiono m.in. logistykę dostarczania tlenu. Minister dodał, że udało się także poprawić wydolność testowania na obecność koronawirusa.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

 

drukuj