fot. pixabay.com

COVID-19 nie ustępuje

U naszych sąsiadów gwałtowanie wzrasta liczba zakażonych. W tym tygodniu zbierze się Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. Podejmie decyzje o dalszych ewentualnych obostrzeniach.

Trzecia fala koronawirusa uderzy w nas najmocniej na przełomie marca i kwietnia. Czeka nas nieprzerwany wzrost zakażeń.

– Póki co prognozy pokazują, że szczyt trzeciej fali będzie na średnim dziennym poziomie wynosił mniej więcej 10-12 tysięcy przypadków dziennie – powiedział Adam Niedzielski na antenie TVN 24.

Z taką liczbą – jak mówił minister zdrowia Adam Niedzielski – już sobie radziliśmy. Dużo przypadków brytyjskiej odmiany koronawirusa odnotowali nasi południowi sąsiedzi. Wczoraj Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 3890 nowych zakażeniach i 17 zgonach. W tym tygodniu, jak poinformował szef KPRM, zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.

– Po dwóch tygodniach będzie podsumowanie i analiza obecnej sytuacji, jeśli to będzie możliwe. Mam nadzieję, że nie będą potrzebne żadne restrykcyjne zmiany, ale z jakimiś zmianami w przepisach należy się liczyć – wskazał Michał Dworczyk w rozmowie z Radiem ZET.

Sytuacja epidemiczna zadecyduje o sytuacji w szkołach. Najpóźniej jutro zapadną wszelkie decyzje w tej sprawie.

– Jeśli będzie się rozwijać spokojnie i będzie spłaszczona, to z pewnością dzieci z klas 1-3 będą dalej w trybie stacjonarnym – oznajmił dr hab. Przemysław Czarnek, minister edukacji.

Z przedstawicielami sektora medycznego spotkał sie wczoraj prezydent Andrzej Duda.

– Wielkie wyzwanie przed nami, żeby nie tylko zrealizować do końca walkę z pandemią koronawirusa, uratować wszystkich tych, których jeszcze uratować się da, ale także, żeby wyciągnąć z tego wnioski – podsumował Andrzej Duda.

Prezydent wyraził wdzięczność za pracę środowiska medycznego i zapewnił m.in o tym, że będą kontynuowane starania, aby personel medyczny miał jeszcze lepsze warunki wykonywania świadczeń medycznych.

 

TV Trwam News

drukuj