fot. PAP/Rafał Guz

Min. Zdrowia o rozmowach z komitetem protestacyjnym: Przy racjonalnym podejściu jesteśmy w stanie się porozumieć

W Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie planowane jest dziś kolejne spotkanie przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia. Przy racjonalnym podejściu jesteśmy w stanie się porozumieć – mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu.

„Przedstawiliśmy komitetowi protestacyjnemu wyjaśnienia i analizy w zakresie postulatów finansowych. Część materii skierowaliśmy do wzajemnych konsultacji naszych prawników, część jak choćby urlop po 15 latach pracy jest konsultowany z właściwymi instytucjami państwa m.in. ministerstwem rodziny i polityki społecznej. W zakresie postulatów finansowych określiliśmy próg naszych możliwości przy wzroście wynagrodzenia. Daliśmy komitetowi do wyboru różne warianty tego wzrostu, biorąc pod uwagę ustawę 7 proc PKB na zdrowie” – przekazał rzecznik resortu zdrowia.

Wojciech Andrusiewicz zaznaczył, że wszyscy są zgodni w stu procentach, co do tego, że nakłady na zdrowie muszą rosnąć.

„Zapewniamy, że będą rosły. Zgadzamy się nawet, co do kwoty 100 mld zł. Tylko Państwo z komitetu mówią o perspektywie wzrostu w cztery miesiące, a my w ciągu kilku lat. Przy racjonalnym podejściu jesteśmy w stanie się porozumieć i na to liczymy” – zaznaczył.

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. podwyżki, realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów.

Komitet postuluje także m.in. zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów; wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.

Według resortu zdrowia łączny koszty realizacji postulatów komitetu protestacyjnego byłyby ogromne. Kierownictwo Ministerstwa Zdrowia zaznacza, że realizacja postulatów płacowych protestujących medyków jest nie do udźwignięcia w przyszłorocznym budżecie, zapewnia jednocześnie o woli rozmowy o wynagrodzeniach i ścieżce ich wzrostu.

 

PAP/radiomaryja.pl

drukuj