Min. P. Czarnek: Przywróciliśmy dla 85 tys. nauczycieli, którzy są zatrudnieni przed 1999 rokiem, prawo do emerytury nauczycielskiej
Decyzje były podejmowane jeszcze za czasów Jerzego Buzka, jako premiera rządu, który dzisiaj jest przedstawicielem Platformy Obywatelskiej. Decyzje były przeciągnięte w czasie i z 2009 rokiem wszyscy nauczyciele utracili prawo do emerytury nauczycielskiej. (…) Przywróciliśmy dla 85 tys. nauczycieli, którzy są zatrudnieni przed 1999 rokiem, prawo do emerytury nauczycielskiej – powiedział minister edukacji i nauki, prof. Przemysław Czarnek, w piątkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
Karta Nauczyciela – uchwalona w 1982 r. – nie pasuje do dzisiejszej rzeczywistości, jest absolutnie przeregulowana i nieczytelna. Trzeba ją zastąpić w przyszłej kadencji nowoczesnym aktem prawnym – powiedział minister edukacji i nauki, prof. Przemysław Czarnek. [czytaj więcej]
W piątek Sejm odrzucił poprawki Senatu do nowelizacji Karty Nauczyciela. Przywrócone zostały emerytury nauczycielskie, które nauczyciele stracili w 2009 roku.
– Przez wiele lat było tak, że nauczyciele, którzy rozpoczynali pracować, mieli również gwarancję, że po 20 latach pracy przy tablicy, a mając 30 lat pracy w ogóle, będą mogli (ale nie musieli) przechodzić na emeryturę. Decyzje były podejmowane jeszcze za czasów Jerzego Buzka, jako premiera rządu, który dzisiaj jest przedstawicielem Platformy Obywatelskiej. Decyzje były przeciągnięte w czasie i z 2009 rokiem wszyscy nauczyciele utracili prawo do emerytury nauczycielskiej. (…) Przywróciliśmy dla 85 tys. nauczycieli, którzy są zatrudnieni przed 1999 rokiem, prawo do emerytury nauczycielskiej – podkreślił szef resortu edukacji.
Dziś procedowaną ustawą przywracamy emerytury nauczycielskie, które pedagodzy utracili z 2009 rokiem za rządów @DonaldTusk. Przywracamy uprawnienie dla 85 tys. nauczycieli, bo krok po kroku odbudowujemy autorytet tego zawodu, który niszczyli przedstawiciele obecnej "opozycji… pic.twitter.com/Ebx4WSEHHK
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 28, 2023
Gość TV Trwam wskazał, że nowelizacja Karty Nauczyciela to bardzo szeroka ustawa z inicjatywy poselskiej dotycząca różnych obszarów edukacji, nauki czy szkolnictwa wyższego.
– Absolutne przyśpieszenie w odbudowie szkolnictwa zawodowego to ogromna szansa dla młodych ludzi i dla polskiej gospodarki, która będzie miała zapewnioną profesjonalną kadrę już niebawem – zaznaczył prof. Przemysław Czarnek.
https://twitter.com/CzarnekP/status/1684996576320622592
Warto wspomnieć, że w piątek odbyło się również pierwsze czytanie obywatelskiego projektu i zmiany ustawy Prawo oświatowe. Przepisy zakładają, że zabroniona będzie w szkołach działalność stowarzyszeń i innych organizacji promujących zagadnienia związane z seksualizacją dzieci.
Minister edukacji i nauki podkreślił, że na razie skala problemu jest niewielka, chociaż w centrach wielkich miast, jak w Warszawie czy Gdańsku, wyrażano zgodę, by do szkół „wchodziły” fundacje, które w zasadzie bez wiedzy rodziców „wpajały dzieciom (i to w młodym wieku) rzeczy, które są po prostu świństwem”.
W Sejmie w piątek odbyło także się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy nowelizującej Prawo oświatowe „Chrońmy dzieci”. Projekt poparło Prawo i Sprawiedliwość, Kukiz’15 i Konfederacja, a kluby Koalicja Obywatelska, Polska 2050 i Lewica złożyły wniosek o odrzucenie go w pierwszym czytaniu.
[VIDEO] Polski punkt widzenia: Rozmawialiśmy o Branżowych Centrach Umiejętności, obywatelskim projekcie #ChrońmyDzieci, politycznym proteście ZNP i wsparciu dla polskiego rolnictwa w czasie wojny na Ukrainie.https://t.co/388UtYCoMk
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 28, 2023
– Dwukrotnie podejmowaliśmy próbę, którą media ochrzciły nazwą „lex Czernek” i „lex Czarnek 2.0”. Dwukrotnie niestety pan prezydent Andrzej Duda z różnych powodów nam to wetował. Teraz projekt trafił do Sejmu w innej wersji, ale on został stworzony w innej wersji przez samych rodziców. To jest inicjatywa obywatelska pt. „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców”, pod którą podpisało się 250 tys. osób – wyjaśnił gość TV Trwam.
Dziękuję 250 tys. rodziców, którzy – widząc co robią prezydenci miast z PO – chcą chronić swoje dzieci i chcą jednoznacznego zakazu demoralizacji i deprawacji. Ci rodzice żądają transparentności, bo chcą wiedzieć, czego się uczy w szkołach na zajęciach pozalekcyjnych.… pic.twitter.com/Ips56lp4B8
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 28, 2023
Prof. Przemysław Czarnek zaznaczył, że obecny projekt po części zawiera to, co wcześniej było proponowane, tzn. jeśli ktoś już chce, żeby organizacje pozarządowe wchodziły do szkoły i prowadziły zajęcia pozalekcyjne, to musi pokazać wszystkim rodzicom, czego będzie uczył ich dzieci i z czego będzie uczył.
– Nie może być braku transparentności, bo tylko wtedy rodzice świadomie będą mogli podejmować decyzje o tym, czy na takie zajęcia swojego syna czy córkę wysłać, czy też nie. Jeśli te organizacje pokażą takie świństwa, to rodzice na pewno dzieci na te zajęcia nie wyślą. Dlatego jest taki wielki szum, wielki zgrzyt i taki wielki krzyk podnoszony przez opozycję i przez te stowarzyszenia, bo one wiedzą, że nie mogą pokazać, czego chcą uczyć, bo jak pokażą, to nie będą uczyć, bo nikt na te zajęcia chodzić nie będzie. Przez twórców tej ustawy jest właśnie dopisany przepis dotyczący zakazu seksualizacji dzieci – wskazał minister edukacji i nauki.
Zmanipulowane informacje, wpajane dzieciom przez pozarządowe organizacje, tak naprawdę mogą zdeprawować dzieci i ich deprawują, m.in. na Zachodzie Europy.
– W Stanach Zjednoczonych gubernator Florydy absolutnie zakazał tego rodzaju rzeczy, bo widzi zniszczenie, jakie zrobiła w USA właśnie ideologia gender, ideologia LGBT w umysłach młodych ludzi – podkreślił szef MEiN.
Gość TV Trwam akcentował, że przyjęcie dzisiaj takich rozwiązań „jest potrzebne, żeby zastopować to, co się na razie tli”.
– Dziś na szczęście w Polsce jesteśmy w takiej fazie, że jeśli to zastopujemy taką właśnie ustawą, to to już się nie rozejdzie. Nasze działania, choć zawetowane przez pana prezydenta, już zamroziły tę sytuację, bo coraz mniej jest w szkołach, w centrach wielkich polskich miast tego rodzaju sytuacji. Nie ma tego problemu w małych miejscowościach, nie ma tego problemu w małych miastach i nie będzie, jeśli ta ustawa wejdzie w życie. Cieszę się, że pierwsze czytanie jest przeprowadzone – podsumował prof. Przemysław Czarnek.
W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano przede wszystkim, że ma ona na celu wzmocnienie pozycji i głosu rodziców oraz ich przedstawicieli w szkolnej radzie rodziców w zakresie sprzeciwiania się niepożądanym treściom kierowanym do ich dzieci przez stowarzyszenia lub inne organizacje prowadzące działalność w szkołach i placówkach edukacyjnych.
radiomaryja.pl



