fot. pixabay.com

Min. P. Czarnek: Jak najszybciej się da, trzeba zakończyć nauczanie zdalne

Prof. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, powiedział, że jak najszybciej się da, trzeba zakończyć nauczanie zdalne. Zaznaczył, że ta forma prowadzenia lekcji jest przykrą koniecznością wynikającą z pandemii.  Szef resortu dodał, że powrót do szkół będzie poprzedzony analizą warunków pandemicznych, w tym  sytuacją w szpitalach.

Minister Przemysław Czarnek pokreślił w Radiu Maryja, że trzecia fala koronawirusa systematycznie słabnie, jest mniej zakażeń, a jednocześnie ponad pół miliona nauczycieli zostało zaszczepionych. To zdaniem szefa resortu daje podstawę, żeby projektować różne scenariusze szybkiego powrotu do nauczania stacjonarnego.

– Jeżeli ta tendencja się utrzyma i będzie ewidentna końcówka trzeciej fali, to uczniowie przedszkoli, I-III klas szkół podstawowych wrócą do stacjonarnego nauczania jeszcze w kwietniu. Mam również nadzieję na przynajmniej hybrydowe nauczanie uczniów pozostałych klas szkół podstawowych, którzy również bardzo tego potrzebują. Być może w maju dołączą do tego również uczniowie szkół ponadpodstawowych. Powtarzam, jeśli ta tendencja spadkowa okaże się trwała, a wszystko na to dziś wskazuje – wyjaśnił prof. Przemysław Czarnek.

Minister podkreślił, że konsekwencje zdalnego nauczania są wielowymiarowe i każdym obszarze negatywne, ale są już bardzo szeroko zdefiniowane przez MEiN.

Jednym z działań resortu jest przeznaczenie 187 mln zł na organizację dodatkowych i dobrowolnych zajęć dla dzieci i młodzieży w celu nadrobienia braków wiedzy. Na początek będzie to jedna godzina zajęć tygodniowo, przez 10 tygodni.

RIRM

drukuj