fot. wikipedia.org

Min. M. Woś: Wyrok TSUE związał ręce wszystkim, którzy troszczyli się o Puszczę Białowieską

Wyrok TSUE na pewno związał ręce wszystkim, którzy troszczyli się o las, o Puszczę Białowieską – mówił w środę minister Michał Woś, przyszły szef resortu środowiska.

Michał Woś mówił na antenie radia Plus, że w nowym ministerstwie środowiska pozostają: „ochrona przyrody, parki narodowe, lasy państwowe, łowiectwo”. Nie będzie natomiast dwóch obszarów – ochrony powietrza i klimatu oraz gospodarowania odpadami – łącznie z Funduszem Ochrony Środowiska. Dodał, że na bazie Ministerstwa Energii powstaje „najważniejsza część ministerstwa klimatu”.

Minister powiedział, że zmiana kompetencji związana jest przede wszystkim z koniecznością „bardzo intensywnego skupienia się na negocjacjach klimatycznych”.

„Na tym, żeby w ręku jednej osoby były sprawy związane z energią, ochroną powietrza, z klimatem i z tym wszystkim, co obecnie się dzieje w Unii Europejskiej – wiele osób w UE ma ambicję, żeby w 2050 r. osiągnąć neutralność klimatyczną. (…) To jest zadanie dla ministra Kurtyki” – mówił.

Pytany o to, czy Lasy Państwowe zostaną zobowiązane do dokładania się do budżetu państwa, odpowiedział: „Co do zasady Lasy dają wiele do budżetu, więc jeśli będzie konieczność, żeby dały jeszcze więcej, to musi być racjonalne uzasadnienie”.

Zaznaczył, że Lasy Państwowe są samofinansującym się gospodarstwem, które w zeszłej kadencji „dołożyło się” np. do Funduszu Dróg Samorządowych”.

„Z samych podatków i różnych składek Lasy Państwowe dokładają do budżetu ponad 2 mld zł. Ich ogólny przychód to 7,5 mld zł” – przypomniał.

Michał Woś był też pytany o to, czy widzi potrzebę wznowienia wycinki w Puszczy Białowieskiej i okolicznych lasach na masową skalę.

„Po dwóch latach działalności kornika (…) nie ma wystarczającej ilości możliwości, żeby realnie podjąć z nim walkę” – mówił.

Wskazał, że w przypadku np. nadleśnictwa Białowieża czy Hajnówka obszar lasów gospodarczych to drobny procent wszystkich lasów w ramach obszaru ścisłej ochrony.

„Na ten moment pracujemy nad nowym planem urządzenia lasu” – powiedział.

Zaznaczył, że leśnicy podejmują „intensywne działania” zgodne z wyrokiem TSUE.

„Wyrok TSUE na pewno bardzo związał ręce wszystkim, którzy troszczyli się o las, o Puszczę Białowieską” – ocenił.

Zaznaczył, że jest zwolennikiem aktywnej ochrony przyrody.

„Las umiera i zmieniają się siedliska zwierząt (…). Powinniśmy podejmować działania, by chronić inne lasy, a w Puszczy Białowieskiej ocalić to, co jest do ocalenia” – mówił.

PAP

drukuj