MFiPR oraz BGK podpisały aneks do umowy zwiększającej wysokość funduszu pożyczek płynnościowych. Do przedsiębiorców trafią dodatkowe środki
Dodatkowy 1,1 mld złotych trafi na fundusz pożyczek płynnościowych. Dzięki temu z popularnej wśród przedsiębiorców, nieoprocentowanej pożyczki skorzysta więcej małych i średnich firm. Senat z kolei przedłuża prace nad kolejną tarczą pomocową dla firm z branży turystycznej.
Rząd rozszerzył wsparcie dla firm w związku z kryzysem pandemicznym. Do mikro, małych i średnich przedsiębiorców trafią dodatkowe środki. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Bank Gospodarstwa Krajowego podpisały aneks do umowy zwiększający wysokość funduszu pożyczek płynnościowych – akcentowała minister funduszy Małgorzata Jarosińska Jedynak.
.@MFIPR_GOV_PL i @BGK_pl podpisali aneks do umowy dotyczącej funduszu pożyczek płynnościowych dla firm finansowanych z funduszy unijnych z Programu #InteligentnyRozwój #PożyczkiPłynnościowe #BGK https://t.co/NT3COQ3rZ3
— aleBank.pl (@aleBankPL) August 18, 2020
– W związku z koniecznością przekazania tych środków do przedsiębiorców, tym zainteresowaniem przedsiębiorców tym instrumentem, zwiększamy go o kolejny 1,1 mld zł środków w ramach Programu Inteligentny Rozwój, więc dziś mówimy o 2,15 mld zł – poinformowała minister.
#PożyczkiPłynnościowe dla firm dotkniętych skutkami pandemii COVID-19 idealnie wpisują się w zapotrzebowanie przedsiębiorców. Dlatego też zdecydowaliśmy się po raz kolejny zwiększyć dostępną pulę środków. #FunduszeEuropejskie #POIR #FunduszeUE #FunduszowyPakietAntywirusowy https://t.co/wKLAz8X5QH
— Małgorzata Jarosińska-Jedynak (@M_Jarosinska) August 18, 2020
Do tej pory przedsiębiorcy złożyli prawie trzy tysiące osiemset wniosków o udzielenie pożyczki. Zawarto ponad tysiąc umów na kwotę 365 mln złotych. Firma skorzystać może z kilku pożyczek, ale ich suma nie może przekroczyć 15 mln złotych. Okres spłaty to maksymalnie 6 lat.
Atutem pożyczki jest brak oprocentowania – zaznaczył ekonomista Artur Beń.
– Dotacje całkowicie rekompensują opłacenie dodatkowych składek wynikających z wzięcia kredytu, czyli tzw. oprocentowania – mówił ekonomista.
Środki przeznaczyć można na bieżące potrzeby, takie jak wypłata wynagrodzeń. Każda firma starająca się o pożyczki jest kontrolowana – zauważył Przemysław Cieszyński z zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.
– Pozwolą na to, że te udzielone finansowania na bardzo korzystnych warunkach czyli ułatwiających ich spłatę w porównaniu z kredytami komercyjnymi, zostaną spłacone – podkreślił Przemysław Cieszyński.
W piątek Sejm przyjął projekt kolejnej pomocy dla firm z branży turystycznej. Senacka Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności ogłosiła w poniedziałek przerwę w pracach nad projektem do 10 września.
Jak zauważył rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz firmy czekają na zawarte w projekcie rekompensaty za opłacone i nieodbyte imprezy turystyczne.
– W momencie, kiedy pieniądze zostały wypłacone, kontrahent zagraniczny tych pieniędzy nie oddaje, a firma turystyczna z Polski, a przypomnę to w dużej mierze sektor małych i średnich przedsiębiorców, musi teraz zwrócić klientom co im się należy, bo nie skorzystali z usług, a to doprowadziłoby wiele firm do upadku – zwrócił uwagę Adam Abramowicz.
Według „Dziennika Gazety Prawnej” nie wszystkie rozwiązania wprowadzone przez rząd spełniają swoje zadania. Tarcza antykryzysowa 3.0 zakazała licytacji nieruchomości dłużnika, jeśli spełnia ona cele mieszkaniowe. W efekcie w pierwszej połowie tego roku komornicy zlicytowali o połowę mniej nieruchomości niż rok wcześniej. Wyegzekwowali o 30 procent mniej z wynagrodzeń – informował prezes Krajowej Rady Komorniczej Rafał Łyszczek.
„Wcześniej nierzadko zdarzało się, że po wszczęciu egzekucji lub po dokonaniu opisu i oszacowania wartości np. lokalu albo nawet krótko przed samą licytacją, dłużnicy spłacali jednak całe zadłużenie, nie chcąc dopuścić do licytacji. Teraz, skoro takiego zagrożenia brak, często nie są zainteresowani spłatą” – powiedział Rafał Łyszczek.
Zmiana wynika przede wszystkim z gorszej sytuacji społeczeństwa – wskazał wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.
– Fakt że pewne przepisy mogą być źle interpretowane, nadużywane, nie mogą być przeszkodą, żeby wspierać właśnie osoby potrzebujące – wyraził Marcin Romanowski.
Wprowadzane w ostatnich miesiącach tarcze pomocowe mają jeden cel – mówił dr Marcin Kędzierski.
– Stabilność funkcjonowania firm jest warunkiem koniecznym do przetrwania i do rozwoju gospodarczego, ale także do przetrwania miejsc pracy – wskazał dr Marcin Kędzierski.
Tylko w ramach tarczy antykryzysowej do polskich firm trafiło już 121 mld złotych.
TV Trwam News



