fot. PAP/Jakub Kamiński

MEN wzmocni edukację historyczną

Ministerstwo Edukacji Narodowej wzmocni edukację historyczną w szkołach. Resort chce zwiększyć liczbę godzin historii, znieść fakultatywność tego przedmiotu oraz wprowadzić elementy wychowania patriotycznego. 

MEN podkreśla, że edukacja historyczna jest bardzo ważna dla społeczeństwa, dla narodu i dla poczucia tożsamości.

Po ostatniej reformie programowej rządu PO-PSL ograniczono nauczanie historii na poszczególnych poziomach kształcenia. Zmiana treści programu – jak wskazuje resort – zniechęciła uczniów do nauki historii.

Na zmiany w oświacie oczekują nie tylko nauczyciele, ale także rodzice – mówi poseł Lech Sprawka z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

– Najgorszą zmianą koalicji PO-PSL była reforma programowa z 2009 roku, kiedy zmniejszono znacznie wymiar kształcenia w zakresie historii i wiedzy o społeczeństwie – zarówno na poziomie gimnazjum jak i liceum ogólnokształcącego czy technikum. Najwyższy czas szybko dokonać zmiany w tym zakresie. To dotyczy również przedmiotów przyrodniczych. Można to zrobić likwidując ten nieszczęsny blok: „Historia i społeczeństwo” w klasach drugich i trzecich. Jak najbardziej jest to kierunek zmiany bardzo oczekiwany i bardzo potrzebny – podkreślił Lech Sprawka.

Ze wstępnych założeń MEN wynika, że w czteroletnim LO lekcje historii będą obowiązkowe i w większym wymiarze.

MEN chce też, aby powstał rządowy program umożliwiający każdemu w wieku 15-19 lat poznanie historii poprzez zwiedzanie ważnych z miejsc. To ma pomóc lepiej zrozumieć przedmiot.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj