Melak: to wprowadzanie społeczeństwa w błąd

Podczas konferencji poświęconej dochodzeniu do prawdy o Katyniu zapomniano o zasłużonych dla sprawy m.in. ks. prał Zdzisławie Peszkowskim, Bożenie Mamontowicz-Łojek czy Stefanie Melaku – podaje jeden z dzienników.

Pominiecie tych postaci jest kompromitujące – mówi Andrzej Melak, prezes Komitetu Katyńskiego.

W 74. rocznicę ataku ZSRR na Polskę na Zamku Królewskim 17 września w Warszawie zorganizowano konferencję „Historia i Pamięć. 70. lat zmagań o prawdę o zbrodni katyńskiej”.

Konferencja zorganizowana została przez Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia we współpracy z Federacją Rodzin Katyńskich. W trakcie jej trwania przypomniano m.in. szczególnie zasłużonych dla ujawniania prawdy o zbrodni katyńskiej i upamiętnienia jej ofiar. Wśród wymienionych zabrakło kilku postaci, które wniosły duży wkład w sprawę.

– Pominięcie tych postaci, które tak bardzo ważyły w ustaleniu prawdy o zbrodni katyńskiej i sowieckim najeździe 17 września, jest po prostu kompromitujące. Jestem święcie o tym przekonany, że bez prawdy nie ma prawdziwej współpracy rosyjsko-polskiej. Niektórzy specjaliści, którzy tą współpracę afiszują na takim poziomie – jaka ona teraz jest – niestety wprowadzają społeczeństwo polskie w błąd – zaznaczył prezes Komitetu Katyńskiego Andrzej Melak.

 

RIRM

drukuj