Trybunał w Strasburgu ponownie zbada rosyjskie śledztwo katyńskie

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zajmie się dzisiaj skargą katyńską. 15. krewnych ofiar NKWD z 1940 r. oskarżyło władze Rosji o nierzetelność w prowadzeniu śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej.

Skarżący, których wspiera polski rząd, uważają, że Rosja nie dokonała należytej kwalifikacji prawnej zbrodni katyńskiej, nie ustaliła jej sprawców i nie wyciągnęła wobec nich konsekwencji.

O szczegółach posiedzenia mówi dr Ireneusz Kamiński, pomysłodawca skargi katyńskiej, który reprezentuje większość rodzin ofiar.

– Każda ze stron ma po 30 min., rząd polski jedynie 15 min. Zatem będziemy występować najpierw my, potem rząd polski i na końcu rząd rosyjski. Po naszych wystąpieniach sędziowie mogą zadawać pytania, wówczas byłaby przerwa i każdej stronie zostanie dane po 10 min. na udzielenie odpowiedzi. Zatem ta sprawa będzie bardzo krótka, będąca podsumowaniem jedynie argumentacji dużo bardziej rozbudowanej, którą składamy na piśmie – powiedział dr Ireneusz Kamiński.

Dr Ireneusz Kamiński dodał, że rodziny chcą by został poprawiony wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 16 kwietnia 2012 roku.

– W tym fragmencie, który dotyczy możliwości badania przez Trybunał skuteczności rosyjskiego śledztwa katyńskiego; z 7. sędziów, stosunkiem głosów 4:3, a więc tylko jednym głosem większości uznało, że merytorycznie Europejski Trybunał Praw Człowieka nie może badać rosyjskiego śledztwa z pewnych powodów formalnych. Chcemy przekonać Trybunał, że są racje ku temu, by jednak merytorycznie rosyjskie śledztwo katyńskie zostało zbadane; by po prostu Trybunał mógł orzec czy było ono skuteczne, adekwatne, efektywne czy też nie – zaznaczył pomysłodawca skargi katyńskiej, reprezentujący większość rodzin ofiar.

Ostateczny wyrok w tej sprawie zostanie ogłoszony najprawdopodobniej pod koniec bieżącego roku.

RIRM

drukuj