fot.PAP

Związkowcy: Kosiniak-Kamysz powinien odejść. Minister nie zrezygnuje

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz nie widzi powodów, by rezygnować z prowadzenia Komisji Trójstronnej. Ustąpienia ministra domagają się m.in. związkowcy.

Związkowcy nie zgadzają się na pozorowany dialog w Komisji Trójstronnej, dlatego dziś nie wezmą udziału w posiedzeniu. Przedstawiciele rządu i pracodawcy będą więc sami omawiać wskaźniki budżetowe na przyszły rok.

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził w jednej ze stacji telewizyjnych, że nie ma sobie nic do zarzucenia w prowadzeniu Komisji Trójstronnej. Zapewniał, że przez czas pełnienia tej funkcji starał się i animował dialog społeczny jak to możliwe. „Tu nie chodzi tylko o starania, są też efekty” – podkreślił.

Odnosząc się do tej wypowiedzi – Jerzy Wielgus, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” powiedział, że minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapomniał o powodach, które były przyczyną zawieszenia prac w Komisji Trójstronnej przez związki zawodowe.

– Było uzgodnione, że nowelizacja kodeksu pracy nie wejdzie wcześniej pod obrady Sejmu, tylko będą szukane rozwiązania na Komisji Trójstronnej. Niestety stało się inaczej dlatego, że Sejm przegłosował nowelizację Kodeksu Pracy, wprowadził elastyczne formy zatrudniania i jego liberalizację. Dlatego, później trudno jest dyskutować na Komisji Trójstronnej – powiedział Jerzy Wielgus.

Również na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Trójstronnej nie będzie nad czym dyskutować, bo projekt budżetu na przyszły rok został już przyjęty – zaznacza Jerzy Wielgus.

– Z tego co wiem dzisiaj też miała być informacja ministra finansów na temat budżetu. Projekt został już przyjęty. Tak naprawdę to rząd dał związkom zawodowym tydzień na wypowiedź dotyczącą przyszłorocznego budżetu. To jest po prostu żart, lekceważenie. Myślę, że to jest kolejna „ściema” pana ministra – zwraca uwagę Jerzy Wielgus.

Związkowcy mówią, że formuła Komisji Trójstronnej się wyczerpała i szukają nowych rozwiązań. Pomóc mają byli ministrowie i szefowie komisji. W najbliższych tygodniach trzy centrale związkowe: NSZZ „Solidarność”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych organizują debatę z udziałem byłych szefów Komisji Trójstronnej. Spotkanie miałoby rozpocząć „dyskusję na temat nowej formy dialogu społecznego”.

RIRM

drukuj