fot. PAP/Paweł Supernak

M. Warchoł: Jestem wstrząśnięty tą tragedią. Mimo że Pana Sławomira nigdy nie spotkałem, to zaangażowałem się w tę sprawę i odczuwam ogromną stratę jak po odejściu bliskiej mi osoby

Osobiście jestem wstrząśnięty tą tragedią i czuję stratę, jak po odejściu bliskiej mi osoby. Mimo że Pana Sławomira nigdy nie spotkałem, to jednak zaangażowałem się w tę sprawę i osobiście odczuwam ogromną stratę – powiedział wiceminister sprawiedliwości, pełnomocnik rządu ds. praw człowieka, Marcin Warchoł, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

We wtorek (26.01) zmarł Polak, który od listopada 2020 r. przebywał w stanie wegetatywnym w szpitalu w Plymouth. Sprawa jego podłączenia do aparatury podtrzymującej życie była przedmiotem sporu sądowego.

– Przede wszystkim wielkie wyrazy współczucia dla rodziny Pana Sławomira. Podziękowania dla wszystkich ludzi dobrej woli w Polsce i za granicą, którzy zaangażowali się w ratowanie życia naszego rodaka – powiedział Marcin Warchoł.

W sprawie Polaka przebywającego w brytyjskim szpitalu apelowali m.in. prezydent Andrzej Duda oraz przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.

– Osobiście jestem wstrząśnięty tą tragedią i czuję stratę jak po odejściu bliskiej mi osoby. Mimo że Pana Sławomira nigdy nie spotkałem, to jednak zaangażowałem się w tę sprawę i osobiście odczuwam ogromną stratę. Niech Pan Bóg wynagrodzi w Niebie cierpienia, których doznał w ostatnim czasie na ziemi – dodał pełnomocnik rządu ds. praw człowieka.

radiomaryja.pl

drukuj