fot. PAP/Tomasz Gzell

M. Kidawa-Błońska: Nie będę ani totalna, ani bojaźliwa

Totalna opozycja to nie jest dobre rozwiązanie; ja nie będę ani totalna, ani bojaźliwa – zadeklarowała kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska podczas posiedzenia Rady Krajowej PO.

„Przed nami wielkie wyzwania i trudna praca, ale wiemy, jak to zrobić z nową energią i w inny sposób. Jestem przekonana, że to wszystko nam się uda” – mówiła Kidawa-Błońska.

Dodała, że miliony ludzi w Polsce liczą na to, że PO „potrafi zrobić nowe otwarcie, nową zmianę”.

„Mamy siłę, energię, doświadczenie, więc ta zmiana – oczekiwana przez Polaków – jest konieczna” – przekonywała.

Nawiązując do zbliżających się wyborów prezydenckich Kidawa-Błońska powiedziała, że „to naprawdę bardzo ważne wybory, historyczny moment”.

„Od tego będzie zależało, co będzie dalej z naszym krajem. Te wybory to ostatnia szansa, żeby zatrzymać ten podział, który następuje z dnia na dzień – musimy zrobić to teraz, bo potem nie będzie już co zbierać” – wskazywała kandydatka PO na prezydenta.

Jej zdaniem, po wyborach okaże się, czy Polacy będą jeszcze „jedną wspólnotą, jednym społeczeństwem, czy będą jeszcze razem”.

„Totalna opozycja teraz to nie jest dobre rozwiązanie. Ja nie zgadzam się na symetryzm, który teraz obowiązuje (…) musimy być odważni, mówić prawdę, być wyraziści” – powiedziała Kidawa-Błońska.

„Ja nie będę ani totalna, ani bojaźliwa. Chcę zmienić polską politykę, tak, żeby Polacy patrzyli na nas bardziej życzliwym okiem, rozumieli, co my robimy. Mam dość walk kogutów” – zadeklarowała.

Jej zdaniem, aby to osiągnąć, „trzeba znaleźć równowagę, do której potrzebna jest siła, odwaga, odpowiedzialność i doświadczenie”.

„I trochę kobiecego sprytu” – dodała.

„Dla mnie to jest bardzo wielkie wyzwanie, ale wierzę, że wiem, co trzeba zrobić, żeby zatrzymać to zło i te procesy, które postępują w naszym kraju” – mówiła Kidawa-Błońska.

Wskazywała, że „odpowiedzią na nienawiść, łamanie prawa, nie może być odpłacanie pięknym za nadobne; na kłamstwo i pogardę nie możemy odpowiadać tym samym”.

„Musimy być inni, lepsi, mądrzejsi” – dodała.

Małgorzata Kidawa-Błońska zaprosiła też na swoją konwencję, która odbędzie się 29 lutego w Warszawie.

„Zapraszam wszystkich, którym zależy na demokratycznej Polsce, którym zależy na wolności” – powiedziała.

PAP

drukuj