fot. PAP/Tomasz Gzell

M. Kidawa-Błońska: Platforma Obywatelska potrzebuje zmiany lidera

Platformie Obywatelskiej potrzebna jest zmiana lidera – oceniła kandydatka na prezydenta, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO). Jak mówiła, chce wiedzieć, że ma wsparcie w zapleczu swojej partii, jako kandydatka na prezydenta.

Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła w Radiu ZET, że Platformie potrzebna jest zmiana. Jej zdaniem, w strukturach partii jest oczekiwanie, że PO zacznie działać inaczej i że będzie większa dyskusja wewnątrz partii.

Na pytanie, czy potrzebna jest zmiana lidera, odparła: „Potrzebna”. Dopytywana, na kogo zagłosuje w wyborach w PO, wskazała, że zaczeka na zamknięcie listy kandydatów.

„Ja bym chciała, żebyśmy odważnie podeszli do spraw związanych z naszą partią, bo ja, kandydując w tych wyborach, chciałabym bardzo wiedzieć, że w partii jest mobilizacja, że mam wsparcie w zapleczu swojej partii, że będziemy wspólnie razem działać” – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.

Kadencja obecnego lidera Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny upływa pod koniec stycznia. Zgodnie z uchwałą Rady Krajowej partii, pierwsza tura wyborów odbędzie się 25 stycznia, ewentualna druga – 8 lutego. Udział w wyborach będą mieli prawo wziąć wszyscy członkowie partii. Kandydatów na szefa PO można zgłaszać do 3 stycznia. Wniosek o rejestrację kandydatury musi zostać poparty 10 podpisami członków Rady Krajowej Platformy.

Małgorzata Kidawa-Błońska w programie odniosła się także do tego, że w jej partii istnieją obawy, iż nie poradzi sobie w starciu z Andrzejem Dudą.

„Nie tylko w mojej partii” – zaznaczyła.

Na uwagę, że nie najlepiej wypada podczas wystąpień publicznych, Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiedziała, że wiele rzeczy można poprawić i można się nauczyć w kampanii.

„Ludzie w kampanii – poza tym, czy ktoś błyskotliwie, czy niebłyskotliwie występuje na debatach – także słuchają tego, co ta osoba chce” – mówiła.

Jej zdaniem, dla wyborców ważne są także zaufanie i prawda. Zapytana, czy wygrałaby debatę z Andrzejem Dudą, odpowiedziała, że tak.

PAP

drukuj