fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Lublin. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Sesja historyczna poświęcona związanym z Lubelszczyzną żołnierzom antykomunistycznego podziemia niepodległościowego odbyła się z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w lubelskim urzędzie wojewódzkim we wtorek.

Towarzyszyły jej wystawy, gry i prezentacja nowych okolicznościowych monet NBP.

„Jesteśmy razem z naszymi bohaterami, by mówić prawdę o Żołnierzach Niezłomnych, Wyklętych, przypominać bohaterstwo tych ludzi i przede wszystkim wartości i ideały, do których oni przylgnęli, Rzeczypospolitej Niepodległej i Polaka wolnego” – powiedział, otwierając sesję, wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

Wojewoda podkreślił, że Żołnierze Wyklęci byli młodymi ludźmi, których spotkał tragiczny los – rozpoczęli walkę z okupantem niemieckim i sowieckim, a po zakończeniu wojny nie mogli wrócić do swoich domów, byli zmuszeni do dalszej walki.

„Kiedy skończyła się wojna ich tragizm się spotęgował, bo zamiast wrócić do domów, takich jakie ocalały, byli z tych domów wyganiani, przez Sowietów, ubeków – niestety polskich ubeków – sług tych Sowietów. Byli wyganiani przez aparat komunistyczny, KBW, różnego rodzaju organizacje komunistyczne” – powiedział Czarnek.

Podczas sesji, w której uczestniczyła młodzież z lubelskich szkół, historycy przypominali postacie niektórych Żołnierzy Wyklętych – m.in. żołnierza Armii Krajowej, cichociemnego Andrzeja Czaykowskiego „Gardę” i  Stefana Brzuszka „Boruta” z Narodowych Sił Zbrojnych.

Zaprezentowano także dwie pierwsze monety Narodowego Banku Polskiego z okolicznościowej serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni”. Na jednej z nich umieszczone są wizerunki kilku żołnierzy na tle drzew, na drugiej – postać Danuty Siedzikówny „Inki”.

Dyrektor lubelskiego oddziału NBP Ilona Skibińska-Fabrowska powiedziała, że „Inka”, sanitariuszka Żołnierzy Wyklętych, jest szczególną postacią -wymyka się schematowi myślenia o tych żołnierzach, jako młodych mężczyznach walczących z bronią w ręku, ale pozostaje symbolem ich bohaterstwa.

„Sanitariuszki w regularnej armii chronił Czerwony Krzyż, sanitariuszek Żołnierzy Wyklętych nie chroniło nic. +Inka+ za swoją ofiarność i poświęcenie poniosła karę najwyższą. Wstępując w szeregi AK miała 15 lat, ginąc – niespełna 18. Mimo, że nie walczyła zbrojnie, pozostaje symbolem Żołnierzy Wyklętych, symbolem wielkiego poświęcenia” – powiedziała Skibińska-Fabrowska.

Sesji historycznej towarzyszyła wystawa „Zaplute karły reakcji… Polskie podziemie niepodległościowe 1944–1956”. W Muzeum Lubelskim na Zamku przygotowano natomiast ekspozycję „Broń Niezłomnych”, prezentującą uzbrojenie i wyposażenie członków podziemia antykomunistycznego na terenie Lubelszczyzny. Na wystawie można też zobaczyć umundurowanie ówczesnych żołnierzy niezłomnych, a także żołnierzy sowieckich, Milicji Obywatelskiej i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zdaniem Sławomira Poleszaka z lubelskiego Instytutu Pamięci Narodowej zainteresowanie bohaterami podziemia niepodległościowego znacznie wzrosło w ostatnich latach, także wśród młodzieży.

„To w wielu przypadkach jest odkrywanie własnych korzeni, budowanie pozytywnego przekazu o ludziach, o których często wnukom i prawnukom nie opowiadano, ani o tym, co działo się w latach 40. czy 50. Ci ludzie docierają teraz do materiałów archiwalnych, gdzie członkowie ich rodzin są opisani, gdzie są opisane ich czyny, i w tych staruszkach odkrywają swoich rodzinnych bohaterów” – powiedział Poleszak.

Zaznaczył, że młodzi ludzie, którzy uczestniczą w różnych przedsięwzięciach organizowanych przez IPN nieraz wynajdują lokalnych, rodzinnych bohaterów podziemia, do których historycy jeszcze nie dotarli.

„Odkrywanie tych bohaterów, ludzi, o których przez kilkadziesiąt lat milczano lub fałszowano ich obraz sprowadzając ich do pospolitych bandytów, sprawia, że ta historia jest jeszcze ciekawsza” – dodał Poleszak.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych wypada 1 marca. Ustanowił go w 2011 r. polski parlament „w hołdzie Żołnierzom Wyklętym – bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”.

PAP/RIRM

drukuj