fot. wikipedia.org

Kalisz: podjęto działania związane z poszukiwaniem szczątków Żołnierzy Wyklętych

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN, na wniosek posłanki Joanny Lichockiej, ustali czy na terenie byłego kaliskiego więzienia znajdują się szczątki ofiar reżimu komunistycznego. Według danych Archiwum Państwowego w Kaliszu może być tam pochowanych 6 osób. 

„Kalisz ma wielu zapomnianych żołnierzy, którzy walczyli z komunizmem w ramach podziemia. Prawdopodobnie więzienie kaliskie było miejscem ich straceń i pochówku” – powiedziała posłanka PiS Joanna Lichocka na poniedziałkowej konferencji prasowej w Kaliszu, inicjując działania na rzecz ewentualnych poszukiwań miejsc pochówków Żołnierzy Wyklętych, operujących w regionie kaliskim po 1945 r.

Dr Krzysztof Latocha z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w Łodzi poinformował, że rozpoczęto kwerendę w archiwach w Kaliszu, Poznaniu i Łodzi. Wyjaśnił, że decyzja o poszukiwaniu szczątków na terenie dawnego więzienia przy ul Łódzkiej w Kaliszu zapadnie po analizie dokumentów.

„Musimy mieć całkowitą pewność, że zaangażowanie IPN w prace terenowe ma swoje pełne merytoryczne uzasadnienie” – powiedział dr Krzysztof Latocha. Dodał, że termin ewentualnego rozpoczęcia prac archeologiczno-ekshumacyjnych w Kaliszu uzależniony będzie od uzyskania wszystkich potrzebnych zezwoleń.

Dyrektor Archiwum Państwowego w Kaliszu Grażyna Szlender wskazała dwa miejsca, gdzie mogą znajdować się szczątki zamordowanych działaczy antykomunistycznych.

„To jest kaliskie więzienie i teren przy rzece Swędrni za cmentarzem przy ul. Łódzkiej” – powiedziała.

Wymieniła nazwiska sześciu zamordowanych w Kaliszu działaczy antykomunistycznych, „ale nie wiemy, gdzie są pochowani” – powiedziała. To Stanisław Spaleniak, partyzant i dowódca tzw. Oddziału Spaleniaka. Skazany na śmierć przez rozstrzelanie w 1946 r. „za przemoc wobec ustroju komunistycznego państwa polskiego” – odczytała treść wyroku Szlender. Wyrok wykonano także na trzech innych członkach oddziału: Stanisławie Kreczmarze, Edmundzie Wałęsie i Edmundzie Baranku.

Kolejni poszukiwani to Józef Witman ps. Lis, członek oddziału Orlika i Korony zamordowany w 1947 r., oraz Ziemowit Glabiszewski, który zginął w 1948 r.

„To jest najbardziej tragiczna postać” – powiedziała Grażyna Szlender. Wyjaśniła, że Glabiszewski w samoobronie zabił dwóch funkcjonariuszy UB, za co skazano go na karę śmierci.

„Dla ironii, pogrzeb ubeków był świętem Kalisza, ludzie dostali dzień wolny od pracy” – dodała.

Joanna Lichocka zaapelowała, by kaliszanie, posiadający jakąkolwiek wiedzę na temat innych Żołnierzy Wyklętych, zgłaszali się do archiwum.

„W każdej relacji jest jakaś prawda, którą trzeba w końcu sprawdzić” – powiedziała.

PAP/RIRM

drukuj