Premiera filmu o Żołnierzu Wyklętym ps. „Roj”

Film „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać” o Mieczysławie Dziemieszkiewiczu w piątek trafi do kin. W poniedziałek w uroczystej premierze ekranizacji Jerzego Zalewskiego wzięli udział, m.in. prezydent Andrzej Duda, wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński, szef MON Antoni Macierewicz oraz kombatanci.

„Dziękuję za ten film, to jest wielki moment na drodze tworzenia kultury polskiej (…), budowania naszej tożsamości, jej kolejnych elementów, nie dla nas (…), dla przyszłych pokoleń, bo to jest niezmiernie ważne” – powiedział Prezydent.

Andrzej Duda podkreślił, że jest bardzo poruszony. Zaznaczył, że nie czuje się honorowym gościem.

„Myślę, że honorowymi gośćmi są tutaj przede wszystkim kombatanci. Jestem tutaj jako prezydent RP, żeby podziękować (…) 29 lutego – dzień premiery filmu, poprzedzający Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, która odbywa się w Kinotece, ale nie tylko – ona się odbywa w Pałacu Kultury. W pomniku, który Stalin postawił sobie w Warszawie – to jest właśnie wielkie zwycięstwo” – akcentował szef Rzeczpospolitej.

„Wierzę, że właśnie dzięki temu, że wreszcie w obszarze polskiej kultury pojawia się film o tamtych czasach, można powiedzieć o Polsce, iż jest jej kontynuacją – tamtej II RP, w której wychowano młodych ludzi. Bronili ojczyzny w 1939 r., tworzyli Armię Krajową, Szare Szeregi w czasie okupacji, a potem, widząc, że ojczyzna nie będzie wolna i suwerenna -nie złożyli broni. (…) Tamto pokolenie stało się duchem i symbolem dzisiejszego młodego pokolenia” – mówił Andrzej Duda.

Akcja filmu rozgrywa się w latach 1945-1951. Na ekranie zaprezentowano ostatnie sześć lat życia Mieczysława Dziemieszkiewicza. „Historia Roja” na premierę kinową czekała aż sześć lat – zdjęcia do ekranizacji realizowano w 2010 r. Film powstawał pod honorowym patronatem dwóch prezydentów: Lecha Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy.

Mieczysław Dziemieszkiewicz, żołnierz NSZ i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, jako dwudziestolatek, tuż przed końcem wojny, dołączył do oddziału partyzanckiego. Działając w podziemiu antykomunistycznym, stanął na czele oddziału, który przeprowadzał akcje przeciwko władzom, uwalniał z aresztów więźniów politycznych i wykonywał wyroki na współpracujących z komunistami. Historia „Roja” zakończyła się w 1951 r., gdy poniósł śmierć w obławie przeprowadzonej przez oddziały wojska i milicji. W 2007 r. Mieczysław Dziemieszkiewicz został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

PAP/RIRM

 

drukuj