fot. flickr.com

Ks. prof. Perszon: Ojciec św. Franciszek ciągle zabiega o dialog

Papież Franciszek udaje się w piątek do Gruzji i Azerbejdżanu. To jego druga wizyta na Kaukazie, po czerwcowej podróży do Armenii. Ta pielgrzymka jest dowodem utrzymania kontaktu i dialogu – podkreślił ks. prof. dr hab. Jan Perszon i dodał, że takie pielgrzymki są skarbem dla ludzkiej rodziny i całego Kościoła.  

Ks. prof. Jan Perszon wskazuje, że pielgrzymka Ojca Świętego do Azerbejdżanu i Gruzji jest ciągłym zabieganiem o chęć kontaktu i dialogu, co ma ogromny sens duchowy dla chrześcijan.

Sprawa jest trudna dlatego, że są to kraje, gdzie mieszka właściwie garstka katolików. Chrześcijaństwo wynosi niecały 1 proc., jeśli chodzi o Azerbejdżan, a w Gruzji wyznaniem dominującym jest prawosławie. To się wpisuje w papieską misję. Papież Franciszek bardzo zabiega o dialog. Nawet nie chodzi w tej podróży o jego efekty, ale o podtrzymanie kontaktu i dialogu. Dlatego ta pielgrzymka ma głęboki sens duchowy. Papież, gdziekolwiek się pojawi, jest zwiastunem Chrystusowej Ewangelii – mówi ks. Profesor.

Jego podróż wpisuje się w kontekst islamski, gdyż istotą Kościoła jest także miłość wobec tych, którzy bywają dla chrześcijan niesłychanie groźni. A tacy są zwłaszcza zradykalizowani wyznawcy islamu – wskazuje ks. prof. Perszon.

W tym sensie Ojciec Święty podejmuje ryzyko, że jego podróż, modlitwa i świadectwo mogą zostać zmanipulowane czy nawet skrytykowane w Europie, na tzw. Zachodzie, a także w Polsce przez tych, którzy chcieliby, żeby papież zajął się taką formą oceny islamu, którą określilibyśmy jako wrogą czy potępiającą. Tymczasem papież Franciszek również w tej sprawie wyciąga rękę w imię miłości Chrystusa – zaznacza ks. Jan Perszon.

Jedzie tam, by się z nimi spotkać, modlić, wyznawać i głosić Chrystusa narodom – mówi ks. Profesor i dodaje, że w pewnym sensie podróż papieża Franciszka ma charakter misyjny.

Nie potrafimy ocenić jej długofalowych rezultatów, ale należy głęboko wierzyć, że papież spełnia w ten sposób również zamysł Boży i daje wyraźne świadectwo Chrystusa. Choćby, dlatego takie podróże są niesłychanym skarbem dla rodziny ludzkiej i Kościoła – podkreśla ks. prof. dr hab. Jan Perszon.

RIRM

drukuj