fot. TV Trwam

Ks. kard. Z. Grocholewski z wizytą w Radiu Maryja

Ks. kard. Zenon Grocholewski odwiedził wczoraj Toruń i Radio Maryja. Były prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej sprawował też Mszę Świętą w tamtejszym Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

Jak przyznał ks. Kardynał, toruńskie sanktuarium sprawia mu dużo radości. Miałem szczęście je konsekrować – przypominał w rozmowie z reporterem TV Trwam red. Piotrem Krupą.

– Pamiętam, kiedy byłem tutaj i były tutaj dopiero składane fundamenty. Wtedy powiedziałem o. Tadeuszowi (Rydzykowi CSsR, Dyrektorowi Radia Maryja – red.), że „jak to sanktuarium wybudujecie, to będę bardzo chętnie konsekrował tę świątynię”. Nie spodziewałem się, że ledwie minęły cztery lata, a już mnie poproszono o tę konsekrację. To dla mnie było bardzo dużą radością. Wspominam z wielką sympatią tę uroczystość. Masa ludzi, autobusów, ludzie ze wszystkich stron. Cieszę się, że to sanktuarium tętni życiem (…), że się rozwija – podkreślał były prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej.

Ksiądz Kardynał przyznał, że jest bardzo mocno związany z Toruniem, szczególnie przez Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe.

– Mówiąc szczerze bardziej zainteresowałem się tym środowiskiem dzięki „Gazecie Wyborczej”, która próbowała się mnie „wrobić” przeciwko wam, przeciwko waszej szkole itd., na co trudno było sobie pozwolić. Byłem odpowiedzialny za szkoły katolickie i nie miałem zamiaru być jakąś „bombą” przeciwko szkole katolickiej i to używając argumentów kompletnie absurdalnych. Od tego czasu jestem z wami bardzo związany – tłumaczył ks. kard. Zenon Grocholewski.

Odnosząc się do ostatnich prób dyskredytacji założyciela i Dyrektora Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka CSsR,[czytaj więcej] były prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej ocenił, że przygotowywana przez środowiska liberalno-lewicowe petycja do Ojca św. Franciszka może odbić się na jej autorach.

– Ja myślę, że te wszystkie listy może bardzie dyskryminują tych, co piszą niż dyskryminują to centrum (…), pracę o. Rydzyka, radio, telewizję czy szkołę. Te listy będą szkodliwe dla tych, którzy je piszą – powiedział ks. Kardynał.

Pytany o kryzys migracyjny ks. kard. Zenon Grocholewski stwierdził, że „nie ma żadnej dyskusji, jeśli chodzi o to, że trzeba pomagać ludziom potrzebującym”, jednak należy robić to rozsądnie.

– To, że trzeba pomagać nie zwalnia nas z (…) myślenia. Myślę, że jest tu wiele powodów do zastanawiania się, jak to zrobić. (…) Kto przyjeżdża? Bogaci. Albo ktoś (za to – red.) płacił. W Afryce, jeśli ktoś zarobi 50 dolarów, to jest to dużo, a oni za ten przejazd płacili 1500 czy więcej dolarów. Przyjechali ci młodzi i bogaci, a ci biedni ludzie tam na miejscu zostali – kobiety, dzieci chorzy. I trzeba przede wszystkim tamtym ludziom pomóc, a zastanawiać się, kto tu przyjeżdża i jak ich przyjąć, czy też starać się o to, aby mogli powrócić do swoich krajów. (…) Myślę, że to zdrowa myśl, żeby pomagać ludziom przede wszystkim tam na miejscu, tym najbardziej potrzebującym. Ci najbardziej potrzebujący zostali na miejscu – powiedział były prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej.

W rozmowie z ks. Kardynałem poruszony został również temat wolnych od pracy niedziel. Komentując starania „Solidarności” w tej sprawie, stwierdził on, że jest to „bardzo słuszna tendencja”. Jak zauważył nasz rozmówca, Polska jest krajem katolickim i obywatele chcą uczcić niedziele. Niedziela jest też ważna dla rodziny – dodał ks. Kardynał.

– Oczywiście, są pewne dziedziny pracy, gdzie trzeba w niedzielę pracować. Jest kolej (…), muszą pracować apteki, szpitale. I księża pracują… To oczywiste. Ale tam, gdzie nie jest ta praca konieczna i można to jakoś inaczej rozwiązać, uważam, że należy dać ludziom ten dzień wolny – wskazał ks. kard. Zenon Grocholewski, dodając, że jest to bardzo ważne m.in. „dla konsolidacji naszych rodzin”.


Całość wywiadu z ks. kard. Zenonem Grocholewskim

TV Trwam News/RIRM

drukuj