KRRiT nie ujawnia kryteriów!

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie chce ujawnić jakimi kryteriami będzie się kierować przy ocenie wniosków składanych przez nadawców w konkursie na multipleks cyfrowy, alarmuje „Nasz Dziennik”.

25  stycznia Fundacja Lux Veritatis, właściciel Telewizji Trwam, wysłała do KRRiT pismo z prośbą o wyjaśnienie, za pomocą jakich wskaźników ekonomicznych będzie oceniana tzw. wiarygodność finansowa wnioskodawców. Apelował o to również delegatem Episkopatu Polski ds. Telewizji Trwam, ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

Pomimo tego, że termin składania wniosków przy drugim konkursie na kolejne cztery miejsca na MUX1 upływa w poniedziałek, Fundacja nie otrzymała odpowiedzi w tej sprawie.

Dziś już rozumiemy, dlaczego przewodniczący Jan Dworak uciekał z posiedzenia Komisji Sejmowej. To są ciągle takie pomysły by uniknąć ujawnienia kryteriów; bo najlepiej to zrobić po cichu, w sposób niejasny, nieczytelny dla odbiorców; wtedy można sobie wymyślać kryteria i mówić nieprawdę. – To trochę kpiąco mówię, ale uważam, że to jest bardzo poważna sytuacja, dlatego że jednym z fundamentów funkcjonowania demokratycznego państwa jest przejrzystość działania władzy, przejrzystość podejmowania decyzji, transparentność a tutaj w tym przypadku, zarówno w poprzednim postępowaniu jak i w tym widzimy, będzie niestety tak samo – powiedziała poseł Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT.

Tymczasem jeden z formularzy, który muszą wypełnić oferenci składający wnioski w ogłoszonym przez KRRiT konkursie na miejsce na multipleksie cyfrowym, zawiera błędy.

Podmiot, który posłuży się wadliwym drukiem, zostanie wykreślony z postępowania –napisała KRRiT na swojej stronie internetowej.

Błędy nie były duże i Krajowa Rada nas o nich poinformowała – powiedziała Naszemu Dziennikowi Lidia Kochanowicz, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis. Ta sprawa może jednak budzić wątpliwości akcentuje poseł Elżbieta Kruk.

Może się wydawać, że to są takie szczególiki, ale jeden, drugi, trzeci i budzi się podejrzenie, że Krajowa Rada zbiera materiały by przy ewentualnej odmowie koncesji dla Telewizji Trwam mieć jakieś wytłumaczenie. To jest dowód na to, że musimy bardzo uważnie przyglądać się temu postępowaniu i będziemy to w Sejmie robili; niestety tyle tylko możemy zrobić w tej sytuacji – dodała poseł.

RIRM

drukuj