fot. PAP/EPA

Kreml wspiera białoruski reżim

Po zmuszeniu do lądowania w Mińsku samolotu linii Ryanair wiele państw potępiło działania Białorusi. W piątek Aleksandr Łukaszenka otrzymał jednak poparcie Kremla podczas spotkania z Władimirem Putinem.

W sierpniu minionego roku, po wyborach prezydenckich na Białorusi doszło do kilkutygodniowych protestów. Białorusini chcieli legalnych i niesfałszowanych wyborów. Demonstracje były brutalnie tłumione przez służby. Wsparcie dla Białorusinów płynęło z wielu stron.

„Jestem wdzięczna premierowi Polski Mateuszowi Morawieckiemu za zainicjowanie we wrześniu ubiegłego roku planu wsparcia gospodarczego dla nowej, demokratycznej Białorusi. Teraz Białorusini widzą przyszłość, dokonują zmian i czują, że nie są sami w tej walce o wolność” – napisała ma Twitterze Swietłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji.

To ogromne pieniądze, które mają pomóc zwykłym obywatelom Białorusi.

https://twitter.com/marcin_przydacz/status/1398368774739435524

Plan Ekonomiczny dla demokratycznej Białorusi proponowany przez Polskę, wsparty przez Czechy, Węgry i Słowację oraz całą Unię Europejską to 3 mld euro wsparcia dla zwykłych Białorusinów. W warunkach wolności i demokracji wybudzi potencjał. Znamy to z naszej historii. W tym trudnym czasie to ważny sygnał dla białoruskiego społeczeństwa!” – zaznaczył na Twitterze Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych.

Ostatnio Aleksandr Łukaszenka znów o sobie przypomniał. Zmusił do lądowania w Mińsku samolot linii Ryanair. Na pokładzie, którego był opozycjonista Raman Pratasiewicz. Działania Białorusi potępiło wiele państw. W piątek Łukaszenka poszukał wsparcia u swojego rosyjskiego odpowiednika Władimira Putina. Podczas rozmowy w Rosji Łukaszenka oskarżył kraje zachodnie o destabilizacje sytuacji w jego kraju.

– Pokażę ci kilka dokumentów, abyś zrozumiał, co się tam wydarzyło i co się dzieje. Podejmowana jest próba eskalacji sytuacji do poziomu z sierpnia ubiegłego roku – mówił do prezydenta Rosji.

Władimir Putin podkreślił, że cieszy się ze zbliżenia Moskwy i Mińska. Wskazał, że rekcja Zachodu na zatrzymanie samolotu linii Ryanair była – tu cytat – wybuchem emocji. Tym samym przypomniał wydarzenia z 2013 roku z Austrii.

– Kiedyś zmusili samolot prezydenta Boliwii do lądowania i zabrali go z samolotu i nic, cisza – akcentował Władimir Putin.

Stany Zjednoczone podejrzewały wtedy, że na pokładzie znajduje się poszukiwany informatyk Edward Snowden.

TV Trwam News

drukuj