fot. pixabay.com

Włochy: Powstało stałe obserwatorium ds. monitorowania tzw. aborcji

We Włoszech powstało stałe obserwatorium ds. monitorowania tzw. aborcji. Powodem jest niepokojący rozwój w tym kraju tzw. aborcji farmakologicznej. Decyzję w tej sprawie podjęli członkowie grupy roboczej, która opracowała pierwszy interdyscyplinarny raport na temat skutków prawa aborcyjnego.

W przygotowywaniu dokumentu brało udział wiele instytucji, w tym m.in. Stowarzyszenie Katolickich Ginekologów i Położnych. Autorów raportu i założycieli obserwatorium szczególnie niepokoi rozwój tzw. aborcji farmakologicznej, która niesie wiele negatywnych konsekwencji w sferze społecznej i gospodarczej.

Przyjęcie tabletek, które mają wywołać aborcję farmakologiczną wiąże się nie tylko ze śmiercią dziecka, ale jest także skrajnie niebezpieczne dla matki o czym można przeczytać nawet na stronach klinik aborcyjnych, które przestrzegają, żeby absolutnie nie decydować się na takie „rozwiązanie ciąży” w domu. Jesteśmy pewni, że kliniki aborcyjne promują taki przekaz między innymi z powodów marketingowych, aby jak najwięcej klientek przyszło do nich, ale niewątpliwie jest to zgodne z prawdą. Potrzeba bardzo dużo pracy, edukacji, by kobiety wiedziały, że taki sposób postepowania jest dla ich organizmu skrajnie niebezpieczny, skrajnie wyczerpujący. Warto wiedzieć, ze powikłaniem po aborcji farmakologicznej może być np. trwała niepłodność – wskazuje Magdalena Guziak-Nowak, sekretarz zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Prawo, które dopuszcza tzw. aborcję we Włoszech obowiązuje od 43 lat. W tym czasie zostało tam zabitych ponad 6 mln nienarodzonych dzieci.

RIRM/TV Trwam News

drukuj