fot. wikipedia.org

Kraków ma rondo im. Hoovera, byłego prezydenta USA, dobroczyńcy Polski

Od poniedziałku Kraków ma rondo im. Herberta Hoovera, byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, dobroczyńcy Polski. Towarzystwo Jana Karskiego, które zabiegało o nadanie imienia, podkreśliło, że Hoover zorganizował największą pomoc humanitarną dla Polski.

Rondo im. Herberta Hoovera znajduje się w ciągu ulicy Mirowskiej i jest częścią jednego z generujących największy ruch szlaków komunikacyjnych otwierających Kraków na zachód. Znajduje się na trasie z lotniska w Balicach, prowadzącej do autostrady, niedaleko rzeki Wisły oraz stopnia wodnego Kościuszko, co jest nawiązaniem zarówno do tego łączącego Polskę i USA bohatera, jak i jednej z najbardziej rozpoznawalnych budowli wodnych w USA – zapory Hoovera.

W poniedziałkowej uroczystości nadania imienia rondu wzięli udział m.in. konsul generalny USA w Krakowie Patrick T. Slowinski i prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

„To, co zrobił Herbert Hoover dla Polski i Polaków nie ma precedensu. Pozostaje w naszej historii człowiekiem, który zorganizował największą pomoc humanitarną oraz ocalił największą ilość ludzkich żyć. Dzięki niemu powracająca na mapę Europy Polska ocalała od katastrofy biologicznej głodu i epidemii chorobowych” – czytamy w piśmie Towarzystwa Karskiego przygotowanym na uroczystość otwarcia ronda.

Allan Hoover III w imieniu rodziny listownie podziękował Towarzystwu Jana Karskiego, a także miastu i jego prezydentowi.

„Nazwanie ronda na cześć Herberta Hoovera jest z pewnością właściwe. Także i z tego powodu, iż był zwolennikiem projektów robót publicznych w całych Stanach Zjednoczonych, w tym znanej na całym świecie zapory noszącej jego imię” – napisał. Ocenił też, że „Kraków ma długą i bogatą historię, zaś krakowian, podobnie jak Hoovera, charakteryzuje niezwykła odporność”.

Według przywołanych przez niego statystyk po I wojnie światowej Amerykańska Administracja Pomocy, kierowana przez Hoovera, pomogła ponad 2 mln głodujących polskich dzieci. Organizacja pozyskała dla Polski 400 tys. ton artykułów żywnościowych, przy szacowanym koszcie 130 mln dolarów. Prowadziła 10 tys. kuchni wydających posiłki. W ciągu czterech lat po wojnie organizacja ta dostarczyła Polakom pół miliarda posiłków.

Herbert Clark Hoover (1874-1964) był prezydentem Stanów Zjednoczonych w latach 1929-1933.

Wcześniej był m.in. przewodniczącym Administracji Pomocy Amerykańskiej, organizacji humanitarnej pomagającej, zwłaszcza w walce z głodem, krajom europejskim po I wojnie światowej. Jako geolog zaś pracował w kopalniach złota, doradzał spółkom wydobywczym na całym świecie.

Herbert Clark Hoover przyjaźnił się z kompozytorem, pianistą i premierem Polski w 1919 r. Ignacym Janem Paderewskim. W 1919 r. odwiedził Warszawę, Kraków i Lwów. W tym samym roku Uniwersytet Jagielloński w uznaniu działań na rzecz poprawy stanu zdrowia Polaków nadał Hooverowi honorowy doktorat. W 1922 r. Sejm Ustawodawczy przyznał Herbertowi Hooverowi tytuł honorowego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej.

W 1945 r. Hoover powrócił do Polski, aby zorganizować Komisję Pomocy Polskiej – organizację, która pomagała w walce z głodem dzieci w kraju zniszczonym przez wojnę.

„Jeśli ktokolwiek urodził się w latach 1946-1960, prawdopodobnie skorzystał z pomocy tej organizacji” – czytamy w liście od rodziny byłego prezydenta.

Najbardziej spektakularną zorganizowaną przez niego akcją był Obiad Nieobecnego Gościa 29 grudnia 1920 r. w hotelu Waldorf Astoria w Nowym Jorku. Na zaproszenie Herberta Hoovera odpowiedziało tysiąc osób, które wpłaciły po tysiąc dolarów, a wartość posiłku, który otrzymali nie przekroczyła 22 centów – równowartości ówczesnej dziennej racji żywieniowej polskiego dziecka. Potentatom gospodarczym ówczesnej Ameryki zaoferowano porcję ryżu i ziemniaków, a do popicia gorące kakao. Zebrano wtedy 3 mln dol. (2 mln dołożył obecny na obiedzie John D. Rockefeller Jr.), które następnie przeznaczono na pomoc medyczną i żywność dla polskich dzieci. Za tę akcję Hoover dostał depeszę z podziękowaniem od naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego.

O 31. prezydencie USA w Krakowie przypomina akcja Stolik Hoovera (Hoover Table), w ramach której restauracje organizują co najmniej jeden stolik, a dowolny procent dochodu z posiłków tam podawanych przeznaczą na sfinansowanie obozu językowego dla zwycięzców konkursu wiedzy o USA i Herbercie Hooverze. Akcja odbyła się w 2018 i 2019 r.

Herbert Hoover pochodził z ubogiej rodziny wiejskiego kowala ze stanu Iowa. W wieku ośmiu lat został sierotą, zaopiekowało się nim wujostwo zajmujące się pobliskimi farmami. Uczył się w szkole w Oregonie, dorabiał jako reporter w lokalnej gazecie i kierownik młyna. Studia geologiczne ukończył na Uniwersytecie Stanforda.

PAP

drukuj