fot. PAP/Piotr Nowak

Krajowy Plan Odbudowy pod znakiem zapytania

By przyjąć Krajowy Plan Odbudowy, Polska musi najpierw ratyfikować unijny fundusz odbudowy. Do tego brakuje większości w Sejmie. Solidarna Polska jest mu przeciwna, a opozycja stawia warunki. Tymczasem pojawiają się pierwsze założenia Nowego Ładu.

Trwają prace nad Krajowym Planem Odbudowy. Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej, przedstawiła dwa elementy projektu.

– Będziemy tworzyli nowe miejsca opieki żłobkowej. (…) 45 mln euro na inwestycje w ekonomię społeczną – wskazywała Marlena Maląg.

Środki Krajowego Planu Odbudowy będą pochodzić z unijnego funduszu odbudowy. Polska może liczyć na 58 miliardów euro. Środki zostaną przeznaczone na wzmocnienie gospodarki.

– Od przedsiębiorczości po rolnictwo, ekologiczne rozwiązania, transport niskoemisyjny, rozwiązania dotyczące technologii wodorowych czy infrastruktury kolejowej – wyliczał Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Środki zostaną uruchomione, dopiero gdy wszystkie państwa członkowskie ratyfikują fundusz odbudowy. Solidarna Polska zdecydowała, że nie poprze ratyfikacji.

– Widzimy duże zagrożenie wiązania pieniędzy z praworządnością, bo de  facto sprawczość i decyzyjność kierujemy w stronę europejskich biurokratów, którzy nie byli wybierani w demokratycznych wyborach – oznajmił Jan Kanthak, poseł Solidarnej Polski.

Jan Kanthak dodał, że istnieje ryzyko uwspólnotowienia długu, a to może prowadzić to federalizacji Unii.

– Co do reszty jesteśmy w dalszym ciągu lojalnym koalicjantem – zaznaczył poseł SP.

O rozpadzie koalicji nie ma mowy. Partia rządząca znajdzie poparcie dla funduszu – ocenił prof. Mieczysław Ryba, politolog.

– Solidarna Polska twardo mówi, że tego projektu nie poprze. Jeśli tak, to przejdzie on głosami PiS-u i opozycji – stwierdził politolog.

Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe uzależniają poparcie ratyfikacji od kształtu Krajowego Planu Odbudowy. Liderzy obu partii – Borys Budka i Władysław Kosiniak-Kamysz – wezwali do sejmowej debaty dotyczącej projektu.

– Żądamy od marszałek Sejmu zwołania nadzwyczajnego posiedzenia, na którym rząd zostanie zobowiązany do przedstawienia planu odbudowy i odbędzie się rzetelna, merytoryczna debata, do której zostaną zaproszeni samorządowcy i przedstawiciele pracodawców – mówił Borys Budka.

– Nie można popierać w ciemno planu, który nie został przygotowany. Plan wymaga naprawy. 1 proc. na rolnictwo to za mało. Dlatego chcemy rzetelnej rozmowy w parlamencie – przekonywał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Konsultacje trwają w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej.

– W debatach uczestniczą samorządy, organizacje społeczne, przedsiębiorcy – poza opozycją – wskazał Waldemar Buda.

Polska opozycja w imię własnych interesów proponuje tzw. polexit oraz chce odrzucić najlepszy w historii budżet dla Polski – zauważył Piotr Müller, rzecznik rządu.

– W imię pięciu minut medialnej uwagi Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe stawiają na szali dekadę rozwoju ze środków unijnych – akcentował Piotr Müller.

Prawo i Sprawiedliwość pracuje równocześnie nad Nowym Polskim Ładem. To plan rozwoju Polski po pandemii. Według medialnych doniesień jednym z jego punktów będzie zwiększenie kwoty wolnej od podatku z nieco ponad 3 do 30 tys. zł. Zyskaliby na tym również emeryci. Ci, których świadczenia nie przekraczają 2,5 tys. złotych, otrzymywaliby emerytury bez podatku.

– Miejmy nadzieję, że kwota wolna od podatku będzie podniesiona, bo są oczekiwania. W końcu byśmy osiągnęli standardy krajów Zachodu – zaznaczył ekonomista Paweł Dołkowski.

Aby sfinansować pomysł, konieczne byłoby ponad 60 mld zł. Niewykluczone zatem, że kwota wolna od podatku będzie dostępna tylko dla osób najmniej zarabiających – przewidywał dr Marcin Kędzierski, ekonomista.

– Dzisiaj kwota wolna maleje wraz z dochodem. Dla osób, które uzyskują powyżej 100 tys. zł dochodu rocznie, spada ona do zera – wyjaśnił dr Marcin Kędzierski.

Każda zmiana będzie wymuszała zwiększenie wpływów do budżetu państwa. Niewykluczone, że nowe obciążenia zostaną nałożone na najlepiej zarabiających. Szczegóły Polskiego Nowego Ładu poznamy prawdopodobnie pod koniec marca na konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości.

TV Trwam News

drukuj