fot. TV Trwam News

Kontrowersje wokół CETA

Rząd wysłuchał we wtorek informacji nt. spodziewanego dla Polski bilansu korzyści i kosztów umowy handlowej między UE a Kanadą –  CETA. Przeciwne ratyfikowaniu umowy jest NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Gospodarze wskazują, że CETA spowoduje wiele negatywnych skutków dla polskiego rolnictwa.  

Wynegocjowana w 2014 r. umowa CETA proponuje m.in. liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Negocjacje w tej sprawie trwały pięć lat i zakończyły się we wrześniu 2014 roku. Porozumienie ma być zawarte w październiku podczas szczytu UE – Kanada. Umowa CETA wzbudza w Europie wiele kontrowersji. W ubiegłym tygodniu polski Sejm przyjął uchwałę ws. CETA.

Głosi ona m.in., że […] „do zawarcia tej umowy i jej pełnego wejścia w życie niezbędne jest przeprowadzenie procedur jej zatwierdzenia, zgodnie z wymogami i wewnętrznym porządkiem prawnym poszczególnych państw członkowskich UE”.

Przeciwko ratyfikowaniu umowy jest rolnicza „Solidarność”.

– Nasz Związek protestował wielokrotnie jeszcze przed podpisaniem tego  porozumienia. […] Myśmy w ramach organizacji wspólnych, kiedy pracowaliśmy w Copa Cogeca w Brukseli […] wielokrotnie mówili o tym i wskazywaliśmy  na zagrożenia dla polskiego, unijnego rolnictwa – powiedział w „Rozmowach niedokończonych” w TV Trwam Jerzy Chróścikowski, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

– Ta ratyfikacja przebiega w bardzo dziwny sposób. Dlatego, że ona ma być 27 października ma być przyjęta przez ministrów ds. handlu, a następnie PE, później ratyfikacja – wyjaśnił Jerzy Chróścikowski.

Dlatego NSZZ RI „Solidarność” podjął uchwałę, w której sprzeciwia się ratyfikowaniu umowy. Dokument już został przekazany premier Beacie Szydło.  Rolnicza „Solidarność” obawia się, że CETA przyniesie negatywne skutki przede wszystkim dla funkcjonowania polskich gospodarstw rodzinnych. W Kanadzie jest więcej wielkoobszarowych, towarowych farm. A to daje tamtejszym producentom przewagę konkurencyjną – zauważa Józef Kokoszka z NSZZ RI „Solidarność”.

– Jestem przeciwko tak szybkiemu podpisaniu umowy, bo z gigantem się nie wygra. On zawsze ma więcej pieniędzy, większy towar, potrafi więcej wyeksponować, a klient kupi to co będzie tańsze i będzie ładniej wyglądać – stwierdził Józef Kokoszka, członek Prezydium Rady Krajowej NSZZ RI „Solidarność”.

A w takiej sytuacji polskim rolnikom trudno będzie konkurować z Kanadą. Ratyfikowane CETA będzie też niekorzystne dla bezpieczeństwa żywnościowego społeczeństwa. Żywność z Kanady będzie zawierała organizmy genetycznie modyfikowane. Zatem należy zastanowić się nad tym, jak CETA wpłynie na sytuację polskich przedsiębiorców i całego państwa – wskazuje ekonomista Mariusz Kękuś.

– Zagrożenia, które są podawane przez przeciwników są oczywiście jak najbardziej zasadne i one mogą się gdzieś zrealizować i spełnić. To nie jest tak, że one są wyssane z palca. Pytanie jest tylko, czy przeważą plusy, czy minusy? – oświadczył Mariusz Kękuś, analityk finansowy.

W przypadku zawarcia CETA istnieje także ryzyko, że dojdzie do wyparcia części polskiej żywności z rynku krajowego oraz unijnego. A to oznacza jedno – bankructwo wielu polskich gospodarstw i przedsiębiorstw rolno-spożywczych.

 

TV Trwam News

drukuj