Konferencja dotycząca nowego przedmiotu w szkole – Historia i Teraźniejszość
W Warszawie odbywa się dziś konferencja dla nauczycieli poświęcona nowemu przedmiotowi Historia i Teraźniejszość. Spotkanie otworzył minister edukacji i nauki, dr hab. Przemysław Czarnek.
Konferencję zorganizowano w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Podczas spotkania historycy i twórcy podstawy programowej przedmiotu Historia i Teraźniejszość charakteryzują koncepcję oraz metodykę nauczania nowego przedmiotu.
Dr hab. Przemysław Czarnek podkreślił, że nawet najlepsza podstawa programowa bez odpowiedzialnych i mądrych nauczycieli nie zda egzaminu. Szef resortu edukacji wskazał, że dotychczas w szkołach druga połowa XX wieku i początek obecnego stulecia były traktowane powierzchownie.
– Musimy zrobić wszystko – tutaj w Polsce – żeby młode pokolenia mogły poznać prawdę o najnowszych dziejach. Jeśli człowiek nie zna najnowszych procesów historycznych – II połowy XX w., początków XXI w. – bezpośrednio oddziałujących na to, co się dzisiaj dzieje, to nie ma pojęcia, w jakich okolicznościach się znajduje i jest niezwykle podatny na manipulację. Wtedy możliwe są takie gadki niektórych tzw. redaktorów, którzy mówią, że gdyby nie komuniści po II wojnie światowej, to nie byłoby elektryfikacji, to nie byłoby walki z analfabetyzmem. To mogą mówić tylko potomkowie ubeków, esbeków i komunistów, którzy cieszą się w Polsce uznaniem dlatego, że nikt nie rozliczył w komunistów – tych wszystkich zbrodniarzy, którzy mordowali naszych bohaterów – mówił minister.
Dr hab. Przemysław Czarnek poinformował, że ocena merytoryczna podręcznika do Historii i Teraźniejszości jest absolutnie pozytywna. Zostaje tylko ocena językowa. Podręcznik jest na końcowym etapie procedury dopuszczenia do używania. Do resortu wpłynęła tylko jedna propozycja podręcznika do nowego przedmiotu. Jego autorem jest prof. Wojciech Roszkowski, historyk.
Zuzanna Dąbrowska/RIRM



