Konfederacja sprzeciwia się umowie z krajami Mercosuru. Europoseł A. Bryłka: Dokładnie teraz jest czas na budowanie mniejszości blokującej
Jest kolejna uchwała nawołująca do sprzeciwu wobec unijnej umowy z krajami Mercosuru. Temat łączy całą opozycję, a tym razem taki dokument przygotowała Konfederacja.
W lipcu Komisja Europejska ma pokazać ostateczny tekst umowy z krajami Mercosuru.
– 6 grudnia 2024 r. zakończył się proces negocjacyjny umowy – powiedziała europoseł Anna Bryłka z Konfederacji.
Państwa członkowskie zdecydują o przyjęciu lub odrzuceniu dokumentu. Umowa jest niekorzystna dla Polski – poświęca polskie rolnictwo, by dać dodatkowy impuls gospodarce Niemiec. Wszystko wskazuje na to, że Bruksela podzieli porozumienie na dwie części, by ominąć sprzeciw Francji.
– Żeby zbudować mniejszość blokującą, potrzeba czterech państw reprezentujących 35 proc. populacji Unii Europejskiej. Dlaczego zostanie zastosowany tryb mieszany do ratyfikacji tej umowy? Dlatego, że druga gospodarka Unii Europejskiej – Francja – sprzeciwia się tej umowie. Polska jest kolejnym krajem Unii Europejskiej, który sprzeciwia się tej umowie. Właśnie sojusz Polski i Francji może doprowadzić do zablokowania tej umowy i dokładnie teraz jest czas na budowanie mniejszości blokującej. Komisja Europejska, przedstawiciele Unii Europejskiej, sugerują, że proces ratyfikacyjny ma się zakończyć do końca roku. Więc teraz jest dokładnie ten moment, (…) żeby na forum Unii Europejskiej budować mniejszość blokującą – podkreślała Anna Bryłka.
O zbudowanie mniejszości blokującej apeluje cała opozycja. Wcześniej podobne stanowisko zajęli posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Również przygotowali oni w tej sprawie projekt uchwały i oczekują, że zostanie ona przyjęta w Sejmie.
TV Trwam News



