Klauzule lustrzane, czyli lustrzane odbicie standardów produkcji w Ameryce Południowej i w Unii Europejskiej – to nigdy nie było przedmiotem negocjacji umowy z krajami Mercosur. Krótko mówiąc, na wstępie negocjacji UE zgodziła się na to, żeby otworzyć unijny rynek na import towarów, które są produkowane w zupełnie niższych standardach niż ten europejski (…) i w zupełnie niższych kosztach. Jeśli się dopuszcza tak dużą liczbę środków ochrony roślin w Ameryce Południowej, które są wycofane od wielu lat w Unii – hormony wzrostu są zakazane w chowie zwierząt w UE od kilku dekad – to powinno nas martwić – mówiła w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Anna Bryłka, poseł Konfederacji do Parlamentu Europejskiego.