Kończą się konsultacje ws. zmian w systemie emerytalnym

Za kilka dni zakończą się konsultacje społeczne ws. proponowanych przez rząd zmian w systemie emerytalnym. Na dziś zapowiedziano konferencję prasową w Kancelarii Prezes Rady Ministrów z udziałem przewodniczącego Rady Gospodarczej przy premierze Janie Krzysztofie Bieleckim. Ma ona dotyczyć rządowego projektu.

Przypomnijmy według wcześniejszych zapowiedzi premiera Donalda Tuska, ostateczny projekt zmian ws. OFE w połowie listopada ma trafić do parlamentu.

Dokument zakłada dobrowolność przynależności do OFE. To oznacza, że każdy będzie mógł zadecydować czy chce, aby zgromadzone środki odprowadzane były zarówno do OFE jak i do ZUS, czy tylko do ZUS.

Zastrzeżenia do rządowego projektu zgłosiło wiele instytucji, w tym m.in. Komisja Nadzoru Finansowego, NBP a nawet Ministerstwo Transportu – mówi poseł Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista.

– Kancelaria Premiera jak rozumiem jest coraz mocniej zaniepokojona tymi uwagami, które przedstawiła Komisja Nadzoru Finansowego, NBP, Główny Urząd Statystyczny a nawet Ministerstwo Transportu. Ustawa w tym kształcie, w którym przekazał ją premier Tusk, w zasadzie powinna być uchwalona. Konsultacje nie powinny mieć na nią wpływu przede wszystkim dlatego, że do projektu budżetu państwa zostały wpisane ogromne kwoty środków, które maja pochodzić z tej reformy – według moich szacunków – to jest kwota ok 23 mld zł. Tak więc jakakolwiek zamiana zapewne by ją uszczupliła. Stąd takie obawy, żeby te opinie, które płyną także z instytucji publicznych nie wpłynęły na ostateczny kształt ustawy – zaznacza poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Ekspert dodaje, że zastrzeżenia, jakie przedstawiły te instytucje są bardzo poważne.

Kwestionuje się m.in. akt umorzenia 120 mld zł obligacji, są bardzo mocne sugestie, że w tej sprawie mogą występować odszkodowania. Kwestionuje się zobowiązanie OFE w przyszłości, tylko do inwestowania w akcje. Komisja Nadzoru Finansowego twierdzi, że byłyby to najbardziej ryzykowne fundusze ubezpieczeń emerytalnych na świecie. Tych uwag jest olbrzymia ilość. Jak rozumiem ta skala uwag powoduje chęć zareagowania ministra przez premiera Tuska i być może ministra finansów, żeby uspokoić opinię publiczną, aby przede wszystkim tzw. rynki finansowe – bo wydawało się, że koalicja ma na tyle większość – że ten projekt przepchnie, a teraz przy takich ważnych zastrzeżeniach wydaje się to coraz bardziej wątpliwe – tłumaczy poseł Zbigniew Kuźmiuk.

RIRM

drukuj