Skandaliczne propozycje emerytalne

To wielki skandal tak o propozycji Izby Towarzystw Emerytalnych mówi poseł Mariusz Błaszczak. Izba Towarzystw Emerytalnych chce, by emerytury kapitałowe z OFE były wypłacane w formie wypłaty programowej, czyli przez określony czas, a nie do śmierci osoby ubezpieczonej.

– To wielki skandal i kolejny argument przemawiający za tym, że przez kilkanaście lat po prostu nas oszukiwano. Mamiono nas tym, że na emeryturze będziemy mogli spędzać czas pod palmami. Emerytury tymczasem obniżono i doprowadzono do tego, że przyszli emeryci nie będą mieli środków na utrzymanie – powiedział Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu PiS.

Prof. i poseł Józefa Hrynkiewicz mówi, że wprowadzenie OFE od początku było działaniem niemądrym z punktu widzenia ekonomicznego.

– Otwarte Fundusze Emerytalne są piramidą finansową. Ta piramida powoduje, że do tych funduszy odpływają ogromne pieniądze. Proszę sobie wyobrazić, że my w tym roku podwyższamy zasiłek rodzinny o 9 zł, ale 15 mld dajemy do OFE. To pieniądze na emerytury, ale płacimy tylko odsetki od obligacji skarbowych, które te fundusze kupiły. To tak jakbyśmy wzięli kredyt w banku i w tym samy banku włożyli go na lokatę. Nikt przytomny tego nie zrobi, bo wiadomo ze lokaty są oprocentowane przynajmniej 4 razy niżej niż kredyty, których udziela ten bank – powiedziała prof. Józefina Hrynkiewicz.  

OFE działają w Polsce już blisko 15 lat – przypomina poseł. W tym czasie jak stwierdziła – OFE dużo straciły, ale też dużo zarobiły i to dla siebie a nie emerytów. Teraz gdy okazało się, że na koncie jest dużo papierów dłużnych padają niekorzystne dla emerytów propozycje.

Pomysł zaprzestania wypłacania emerytur w momencie, gdy człowiek najbardziej potrzebuje wsparcia jest nielogiczny – oceniła poseł. Znamienne jest też to, że to nie rząd przekazuje złą informację dla emerytów, a Izba Towarzystw Emerytalnych – dodaje prof. i zaznacza, że OFE powinny zostać zlikwidowane, a osoby, które doprowadziły do tak trudnej sytuacji emerytów rozliczone.

 

RIRM

drukuj