fot. PAP/Leszek Szymański

Kolejny dzień szczepień przeciwko koronawirusowi

Czwarty dzień szczepień przeciwko koronawirusowi. Na razie obejmują one medyków i pracowników służby zdrowia. We wtorek wspólnie zaszczepili się marszałkowie Senatu: obecny – Tomasz Grodzki oraz były – Stanisław Karczewski. Jako lekarze mają styczność z pacjentami covidowymi.

Na co dzień stają po dwóch stronach politycznego sporu. Tym razem połączył ich wspólny cel. Obecny marszałek Senatu, prof. Tomasz Grodzki oraz były marszałek, Stanisław Karczewski, zaszczepili się przed kamerami.

– Szczepionka nie zmieni naszych poglądów politycznych. Dalej będziemy się spierać, ale tam, gdzie jest życie ludzkie, gdzie jest zdrowie ludzkie, mówimy jednym głosem – powiedział Stanisław Karczewski.

Marszałkowie zaszczepili się w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie.

– Zaszczepiliśmy się relatywnie wcześnie jako czynni lekarze. Pan marszałek pracuje w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą, a ja – jako wolontariusz – w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie – zaznaczył prof. Tomasz Grodzki.

Obaj politycy są lekarzami, obaj na co dzień mają kontakt z pacjentami covidowymi i obaj tuż po wszystkim i odczekaniu 15 minut na obserwacji, wyszli do mediów, by zachęcać Polaków do szczepień. Wspólnie przekonywali, że na ten moment nie mamy innego narzędzia w walce z pandemią.

– To dla naszego osobistego bezpieczeństwa, ale dla bezpieczeństwa naszych bliskich, osób, z którymi się spotykamy; osób, które leczymy – podkreślił Stanisław Karczewski.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki oraz były marszałek, Stanisław Karczewski, są w tzw. grupie zero. Są w niej lekarze, pracownicy szpitali i ośrodków pomocy społecznej. To grupa, która liczy około miliona osób. Na szczepienie zgłosiło się 400 tysięcy. Termin zapisów na takie szczepienie został przedłużony do 14 stycznia. W drugiej połowie stycznia mają ruszyć szczepienia w grupie pierwszej. To grupa, w której są m.in. służby mundurowe i seniorzy.

– Żeby efekt odporności populacyjnej się pojawił, to najczęściej mówi się, że to ma być 50-60 procent dorosłych zaszczepionych. W Polsce to oznacza mniej więcej 15 mln osób – wskazał Adam Niedzielski, minister zdrowia.

W sprawie szczepień stanowisko zajął Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski. Zespół wskazał, że decyzja o szczepieniu to wybór określonej osoby dokonany w sumieniu. Dopuszczalne jest sięgnięcie po szczepionkę, przy której produkcji wykorzystano linie komórkowe z tzw. aborcji, jeśli nie ma ona etycznej alternatywy. Wymaga to jednak sprzeciwu wobec tzw. aborcji. [czytaj więcej]

TV Trwam News

drukuj