fot. pixabay.com

Zastępca naczelnego lekarza Wlk. Brytanii: Osoby zaszczepione mogą nadal zakażać koronawirusem

Żadna szczepionka nie jest skuteczna w 100 procentach, a osoby zaszczepione przeciwko COVID-19 mogą nadal przenosić koronawirusa i dlatego powinny przestrzegać wszystkich ograniczeń – oświadczył w niedzielę zastępca naczelnego lekarza Anglii, prof. Jonathan Van-Tam.

„Żadna szczepionka nigdy nie miała 100-procentowej skuteczności, więc nikt nie jest na 100 procent chroniony przed wirusem. Sposobem na zmniejszenie ryzyka dla każdego z nas jest przerwanie łańcucha transmisji i radykalne zmniejszenie liczby zachorowań” – napisał specjalizujący się w chorobach zakaźnych i epidemiologii Van-Tam na łamach „Sunday Telegraph”.

„Nie wiemy jeszcze jak szczepionka (przeciwko COVID-19) wpływa na transmisję koronawirusa. Tak więc nawet po przyjęciu dwóch dawek szczepionki nadal możesz przenieść chorobę na kogoś innego i łańcuch transmisji zostanie podtrzymany” – ostrzega lekarz przypominając, że szczepionka nie wywołuje reakcji immunologicznej natychmiast, a jej działanie zależy m.in. od wieku osoby.

Prof. Jonathan Van-Tam apeluje więc do osób, które są już zaszczepione, by nadal stosowały się do wszystkich ograniczeń związanych z epidemią.

„Zmieniając swoje zachowanie nadal możesz rozprzestrzeniać wirusa przyczyniając się do dużej liczby infekcji i narażając na zachorowanie osoby, które wciąż czekają na przyjęcie szczepionki” – tłumaczy specjalista.

Zastępca naczelnego lekarza Anglii pisze, że podanie dwóch dawek szczepionki zapewnia lepszą i trwalszą ochronę i wszyscy powinni przyjąć dwie porcje preparatu. Wyjaśnia jednak, że decyzja o skupieniu się na podaniu pierwszej dawki możliwie największej liczbie osób i wykonywania drugiego zastrzyku w dalszej kolejności jest słuszna. Pozwala bowiem szybko zapewnić pewną ochronę, którą daje już pierwsza porcja preparatu, możliwie największej grupie z najbardziej narażonych osób.

Van-Tam chwali „niesamowitą pracę” naukowców, którzy przyczynili się do opracowania szczepionki w tak krótkim czasie i zapewnia, że to właśnie dzięki masowej akcji szczepień uda się przezwyciężyć pandemię koronawirusa i „wrócić do życia, które znamy – meczów lokalnych drużyn piłkarskich, wielopokoleniowych spotkań rodzinnych i wielkich wesel”.

PAP

***

Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski w wydanym pod koniec grudnia 2020 roku stanowisku na temat szczepionek podkreślił, że decyzja o szczepieniu jest kwestią wyboru danej osoby dokonanym przez nią w sumieniu. Dokument przygotowany przez Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych KEP został podzielony na trzy części. Pierwsza część to opinia o medycznych skutkach szczepionek, druga dotyczy etycznego wymiaru produkcji szczepionek, a trzecia, podejmuje temat powinności poddania się szczepieniu.

Specjalista genetyki klinicznej oraz laboratoryjnej, prof. Andrzej Kochański, wyjaśnił, w jaki sposób działają szczepionki mRNA. Zaznaczył, że cząsteczka mRNA nie ma kontaktu z naszym genomem.

Ks. bp Jacek Grzybowski, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej, wskazał, że „korzystanie z niegodziwie wyprodukowanej szczepionki nie może być utożsamiane z akceptacją dla aborcji”. Każdy człowiek, w tym katolik, może korzystać z takich szczepionek, jeśli nie są dostępne inne szczepionki, niebudzące moralnych zastrzeżeń – podkreślił ks. bp Jacek Grzybowski.

Decyzję o tym, czy szczepić się, czy nie, każdy powinien podejmować we własnym sumieniu. Dokument Episkopatu jest stanowiskiem, a nie apelem o to, by się szczepić.

Pełna treść stanowiska Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych dostępna jest na stronie Konferencji Episkopatu Polski [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj