fot. flickr.com

KE poinformuje dziś unijnych ministrów ws. procedury praworządności wobec Polski

Komisja Europejska przedstawi dziś na posiedzeniu unijnych ministrów ds. europejskich informacje dotyczące procedury praworządności, jaką prowadzi wobec Polski.

Głos ma zabrać m.in. wiceszef Komisji Frans Timmermans. Według informacji estońskiej prezydencji wystąpienie Komisji jest planowane w ramach punktu „sprawy różne”. Oznacza to, że po wypowiedzi F. Timmermansa każdy z ministrów będzie mógł zabrać głos, choć nie będzie to formalna debata, w której trzeba przedstawić swoje stanowisko.

Poseł Sylwester Chruszcz z Kukiz‘15 podkreśla, że KE nie powinna się mieszać w wewnętrzne sprawy Polski.

– Komisja Europejska, brukselscy biurokracji już od wielu miesięcy grożą nam palcem. Ja tylko przypomnę, że w 2003 roku, w czasie referendum akcesyjnego do Unii Europejskiej wszyscy euroentuzjaści mówili, że KE nie będzie wpływała na naszą suwerenność – to my będziemy kreować własną politykę. A cóż się okazuje po tych wszystkich latach? Rzeczywistość jest odmienna. Dzisiaj mówi się, że jesteśmy krajem, w którym jest dyktatura. Równocześnie komisarze nie widzą jak w Europie łamie się prawa człowieka, jak są zastraszani obywatele – i to jest realny problem UE, a nie reformy, które przeprowadzamy w kraju – komentuje poseł.

Pod koniec sierpnia Frans Timmermans mówił, że KE jest bardzo bliska uruchomienia art 7. unijnego traktatu wobec Polski, ale uzależnia ten ruch od propozycji prezydenta Andrzeja Dudy i sytuacji sędziów Sądu Najwyższego.

RIRM

drukuj