Fot. PAP

Kabaret Donalda Tuska

Widać olbrzymi starach i przerażenie, które skutkuje próbą zmuszenia świata nauki, aby przestał zajmować się katastrofą smoleńską – powiedział poseł Antoni Macierewicz. 

Szef parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy z 10 kwietnia odniósł się do słów premiera Donalda Tuska.

Szef rządu oświadczył, że nie jest w stanie udawać, że „poważnie traktuje Macierewicza i jego zespół”,  stwierdził, że jest to „niebezpieczny dla Polski Kabaret w reżyserii Macierewicza”. Poseł stwierdził, że autor tych słów powinien się wstydzić, to osoba, która pełni funkcję premiera.

Antoni Macierewicz podkreśla też, że praca zespołu doprowadziła do tego, że miesiąc temu prokuratura zmieniła zdanie i zaczęła badać wątek zamachu.  Ponadto Andrzej Seremet zmienił stanowisko i oświadczył, że wrak i czarne skrzynki są głównym materiałem dowodowym, bez którego Polska nie zakończy śledztwa.

– Nie da się ukryć, że atak pana Donalda Tuska na zespół parlamentarny wynika ze strachu, że sypie się strasznie jego dotychczasowa strategia oparta na oddaniu wszystkich materiałów, oddaniu całego śledztwa Rosji i podtrzymywaniu, że raport Millera, w którym gen. Błasik odgrywa główną rolę, w którym gen. Błasik dyktuje wysokości, mówi, że nic nie widać, że jest w kokpicie, drzewo jest ścięte na 5 metrach. Te wszystkie kłamstwa i bzdury stanowią fundament myślenia pana Donalda Tuska i zamknięcia sprawy smoleńskiej. Sprawa smoleńska nie jest zamknięta – powiedział poseł Antoni Macierewicz.

Sprawa katastrofy wymaga badania i konfrontacji różnych poglądów i odrzucenia  kłamstw, a jak mówił tego poseł Donald Tusk boi się najbardziej i reaguje histerycznie na propozycje szefa PAN.

Prof. Michał Kleiber ponownie wezwał obie strony do debaty. Poinformował, że konferencja mogłaby się odbyć za kilka miesięcy, najwcześniej na przełomie roku.

– Wyraziliśmy zgodę na konferencję i chętnie w niej weźmiemy udział. Choć oczywiście byłoby dobrze, gdyby eksperci rządowi przyszli także na konferencje prof. Witakowskiego, która już udowodniła swoją kompetencję w zeszłym roku gromadząc ponad 130 naukowców. Oni przyjadą za miesiąc do Polski i byłoby dobrze gdyby Donald Tuska nie bał się i wysłał tam swoich przedstawicieli – podkreśla poseł Antoni Macierewicz.

Konferencja planowana jest 23 października w Warszawie. Organizatorzy na razie nie podają konkretnego miejsca spotkania z obawy na możliwość utrudniania znalezienia lokalu.

RIRM

drukuj